Osman Bukari wypożyczony z Widzewa. Może zagrać w Lidze Mistrzów

1 tydzień temu

5,5 miliona euro. Prawie 24 miliony złotych. Tyle kosztował najdroższy piłkarz w historii Ekstraklasy, który w klubie spędził mniej sekund, niż wydano na niego złotówek. Osman Bukari będzie kontynuował karierę w Crvenej zveździe.

Oficjalnie: Bukari odszedł z Widzewa

Słysząc kwotę, jaką Robert Dobrzycki wykładał za skrzydłowego, wielu już w grudniu pukało się w głowę. Mało kto spodziewał się, iż Bukari zostanie w Łodzi gwiazdą. Innego zdania byli działacze Widzewa, którzy wzięli zawodnika z MLS, a transfer ten, ku zaskoczeniu wszystkich, nie wypalił.

Oczywiście, niemała w tym zasługa Aleksandara Vukovicia, który na Bukariego po prostu nie stawiał (32 minuty na boisku). Niemniej jednak najdroższy w historii ligi zawodnik zakończył rundę wiosenną z bilansem ośmiu spotkań, z czego w trzech wchodził na mniej niż ostatni kwadrans. Jeszcze jedna wstydliwa statystyka: z Ghańczykiem na boisku Widzew zdobył… trzy bramki, z czego dwie po rzutach karnych.

I jeszcze jedno: osiem spotkań Bukariego to jedno zwycięstwo Widzewa, jeden remis i sześć porażek. Co więcej, w meczach, gdy skrzydłowy nie pojawiał się na murawie, Łodzianie… nie przegrali ani razu.

Takie tam ciekawostki, bo być może Ghańczyka w Widzewie już nigdy nie zobaczymy. Crvena zvezda wypożyczyła zawodnika, a w umowie zawarto opcję wykupu.

Znowu zagra w Serbii

Bukari wraca zatem do środowiska, które doskonale zna. W Serbii błyszczał po przeciętnym epizodzie we francuskim Nantes. Łącznie w belgradzkim klubie rozegrał 78 meczów, w których zdobył 25 bramek i zanotował 20 asyst. Rokrocznie sięgał po mistrzostwo kraju, grał także w Lidze Europy i Lidze Mistrzów. W tych ostatnich rozgrywkach potrafił strzelić dwa gole. Ba, na listę strzelców potrafił się wpisać w starciu z Manchesterem City. W nadchodzącym sezonie znowu będzie mógł zagrać w Champions League, jeżeli Crvenej zveździe uda się przejść przez eliminacje.

Skrzydłowy na tyle polubił się z Serbią, iż choćby ma obywatelstwo tego kraju. W CV ma także występy w Gencie, Trenczynie i Austin FC, z którego przywędrował do Polski.

Osman Bukari spędzi najbliższy sezon w barwach Crvenej zvezdy.

Ghański skrzydłowy został wypożyczony do Mistrza Serbii.

Szczegóły: https://t.co/UPEKjx2cUp pic.twitter.com/FN88NtE5V3

— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) July 16, 2026

Wypożyczenie jest o tyle zaskakujące, iż zawodnik dostawał minuty od Vukovicia w sparingach. Nieźle zaprezentował się z Besiktasem czy z zawsze groźnym austriackim trzecioligowcem, ale finalnie w Widzewie w rundzie jesiennej go nie zobaczymy. To szósty zawodnik klubu, który pożegnał się latem z Łodzią. Wcześniej z zespołu odeszli Antoni Błocki, Maciej Kikolski, Samuel Kozlovsky, Bartłomiej Pawłowski, a także Peter Therkildsen. Drużynę zasilili z kolei Mario Garcia oraz Karol Świderski.

Widzew, który w minionym sezonie do ostatniej kolejki musiał walczyć o utrzymanie, nadchodzący sezon zainauguruje 26 lipca. Pierwszym przeciwnikiem Łodzian będzie Motor Lublin.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Lech nie przełoży meczu w lidze. „Chcemy mieć rytm”
Wieczysta zesłała do rezerw dwóch piłkarzy uznanych w Ekstraklasie
Oficjalnie! Debiut Lewandowskiego przełożony, trudne warunki w Chicago

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału