Mundial skończył się dla Egiptu bolesnym odpadnięciem, ale konsekwencje tamtego spotkania sięgają kolejnych miesięcy. FIFA zawiesiła trzech przedstawicieli reprezentacji za zachowanie po porażce z Argentyną. Najdłuższą karę otrzymał Mostafa Ziko.
Egipcjanie byli blisko wyeliminowania obrońców tytułu już w 1/8 finału mistrzostw świata. W Atlancie prowadzili 2:0, jednak końcówka należała do Argentyńczyków. Rywale odwrócili wynik i wygrali 3:2. Tym samym zamiast historycznego awansu przyszły rozczarowanie i ogromne pretensje do arbitra.
Po spotkaniu przedstawiciele afrykańskiego zespołu ostro kwestionowali sposób prowadzenia zawodów. Zarzucali sędziemu sprzyjanie Argentynie, a ich wypowiedzi wykraczały poza ocenę pojedynczych decyzji. Padały również sugestie dotyczące uczciwości rywalizacji. To właśnie zachowanie wobec arbitrów przyniosło teraz sankcje dyscyplinarne.
FIFA zawiesiła piłkarza i dwóch członków sztabu
Najsurowiej potraktowany został Mostafa Ziko. Zawodnik otrzymał zawieszenie na pięć meczów reprezentacji. Natomiast selekcjoner Hossam Hassan nie będzie mógł wykonywać swoich obowiązków podczas trzech spotkań. Identyczną karę nałożono na kierownika drużyny Ibrahima Hassana, brata bliźniaka trenera.
W efekcie sprawa dotyczy jednocześnie boiska i organizacji pracy kadry. Egipt musi uwzględnić absencję piłkarza oraz ograniczenia dotyczące dwóch osób ze sztabu. Choć przewinienia wiążą się z zakończonym mundialem, ich sportowe skutki reprezentacja odczuje przy kolejnych spotkaniach.
Prowadzili 2:0, ale stracili wszystko w końcówce
Przebieg meczu pomaga zrozumieć skalę rozczarowania Egipcjan. Najpierw prowadzenie dał im Jasser Ibrahim. Co więcej, bramkarz Mostafa Szobeir obronił rzut karny wykonywany przez Lionela Messiego. Po przerwie Ziko podwyższył na 2:0 i sensacja była coraz bliżej.
Jednak Argentyna odpowiedziała trzema trafieniami. Najpierw kontaktowego gola zdobył Cristian Romero, następnie wyrównał Messi. Z kolei w doliczonym czasie zwycięstwo zapewnił Enzo Fernandez. Dla Egiptu oznaczało to pożegnanie z turniejem po meczu, w którym długo kontrolował wynik.
Emocje podsycały również sporne sytuacje. Jednego z wcześniejszych trafień Ziko nie uznano z powodu przewinienia przy budowaniu akcji. Natomiast przy wyniku 2:2 Egipcjanie domagali się rzutu karnego. Ich protesty nie zmieniły jednak rozstrzygnięcia.
Egipska federacja analizuje dalsze kroki
Sprawa kar może mieć jeszcze ciąg dalszy. Egipska federacja wystąpiła o szczegółowe uzasadnienie decyzji komisji dyscyplinarnej FIFA. Dopiero jego analiza ma pozwolić ocenić możliwości prawne i zasadność odwołania.
Na tym etapie należy więc oddzielić zamiar zakwestionowania sankcji od formalnie zakończonej procedury odwoławczej. w tej chwili obowiązują ogłoszone zawieszenia. Natomiast samo niezadowolenie z decyzji sędziego nie oznacza, iż zarzuty dotyczące faworyzowania Argentyny zostały potwierdzone.

1 godzina temu















