Chyba tylko w zeszłorocznych mistrzostwach świata w Tokio pojawiła się jakaś nutka niepewności co do awansu Natalii Bukowieckiej do finałowego biegu. A ona tę wątpliwość rozwiała. I to samo zrobiła miesiąc temu w Birmingham. W mistrzostwach Ultimate w Budapeszcie sytuacja była jednak nieco inna - już w finale DL Natalia sprawiała wrażenie zmęczonej. A dziś musiała pobiec na maksimum swoich możliwość, by w bardzo trudnej serii powalczyć o miejsce w finale. Polka zaczęła prostą na szóstej pozycji. Zaatakowała na ostatnich metrach, czwartą i piątą pozycję dzieliło 0.08 s.