Iga Świątek współpracuje z Darią Abramowicz od 2019 roku. Psycholożka jest pełnoprawną członkinią sztabu wiceliderki rankingu WTA i jedną z autorek jej sukcesów. Część kibiców i ekspertów podważa jednak jej zasługi, kopetencje i sugeruje, iż ta relacja już dawno przekroczyła granice zawodowe, jest po prostu zbyt bliska. Panie spędzają ze sobą dużo czasu - a to pójdą wspólnie na mecz, to na koncert, czasami choćby pojadą na wakacje. Nie wszystkim się to podoba.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Relacje Świątek z Abramowicz są za bliskie? Sidor i Szostaczko przemówili
24-latka w tym sezonie ma na koncie dwa ćwierćfinały - w Australian Open oraz w Dausze. Do Dubaju nie pojechała z powodu niekorzystnego harmonogramu, narażając się na ostrą krytykę ze strony organizatora imprezy, Salaha Tahlaka. W Melbourne pojawiły się też zgrzyty na konferencji prasowej, gdy Polka mocno skrytykowała umieszczanie kamer w korytarzach. W trakcie spotkań nie brakowało nerwowych reakcji, w tym uderzania rakietę o kort. To ma świadczyć o tym, iż polska tenisistka nie trzyma ciśnienia, a jej kooperacja z Abramowicz nie przynosi efektów. Rozmawiali o tym w podcaście "Trzeci Serwis" Lech Sidor oraz pierwszy trenera zawodniczki Artur Szostaczko.
- Nie znam drugiego takiego przypadku, iż zawodnik dzień i noc spędza z psychologiem. Są wspólne wakacje, mecze, kino. - mówił szkoleniowiec. - Ale jeżeli Idze to pasuje, to ja nie będę tego odradzał. Ludzie muszą zrozumieć, iż ja mogę powiedzieć swoje zdanie albo być trochę zdziwionym, ale o ile to odpowiada zawodniczce, która jest druga, a była pierwsza na świecie, ma na koncie sześć tytułów wielkoszlemowych, to co my możemy jej zaproponować albo doradzić? - dodał.
Na to wtrącił się Sidor. - Pozwól, iż cię skontruje. W Australian Open i w Dausze nie było widać, żeby cokolwiek pomagało ze strony Darii Abramowicz. Iga jest kłębkiem nerwów, nie ma mechanizmów, które mogłaby wprowadzić w życie, np. na zasadzie języka migowego. Świat zaczyna patrzeć na ten układ inaczej, innymi oczyma - tłumaczył.
ZOBACZ TAKŻE: Wskazali najpoważniejszy problem Świątek. "Coraz większe ograniczenie"
- Masz rację, na razie znowu coś nie działa. [...] Zmierzam jednak do tego, iż może w okresie przygotowawczym warto by było na moment pojechać na urlop osobno. choćby na tydzień dać sobie spokój - zakończył Szostaczko.
Tomasz Świątek ostro odpowiada ws. relacji Igi z Abramowicz
Na tę dyskusję bardzo sotro zareagował ojciec tenisistki, Tomasz Świątek. "Co żeście obaj osiągnęli? Prawie nic, zajmijcie się swoimi ogonkami. G**no wiesz, jeden z drugim, w nogach śpisz" - napisał w komentarzu.
Tak Abramowicz tłumaczy swoje relacje ze Świątek
Daria Abramowicz już po nieudanej pierwszej części poprzedniego sezonu musiała się tłumaczyć ze swojej roli w sztabie Świątek. 24-latka była wówczas po najtrudniejszym okresie w karierze - pod koniec 2024 roku broniła się przed oskarżeniami dopingowymi, a gdy wróciła do rywalizacji, nie przypominała siebie sprzed kilku miesięcy. Do tego doszły nieudane występy na mączce, na której nie obroniła tytułów w Madrycie, Rzymia oraz Paryżu.
- jeżeli chodzi o relację – sposób pracy w psychologii sportowej, zwłaszcza współcześnie, w tym zawodowym sporcie i na tym poziomie, to nie jest praca terapeutyczna, ona nie zakłada relacji terapeuta-pacjent. Nie jestem psychoterapeutką. Poddaję się regularnej superwizji, głównie za granicą, i interwizji. Weryfikuję swoją pracę, dokształcam się, ale w psychologii sportowej zawodnik nie jest pacjentem - mówiła w rozmowie z Radosławem Leniarskim z portalu "Wyborcza.pl". Trzy tygodnie później [tyle czasu minęło od rozmowy - red.] Iga zamknęła usta krytykom, wygrywając Wimbledon.
Iga Świątek do rywalizacji powróci na początku marca. Wtedy ruszy Indian Wells.

2 godzin temu












