Ogier stracił zwycięstwo na przedostatnim oesie. Neuville triumfuje w Portugalii

rallyandrace.pl 3 dni temu
Zdjęcie: Ogier stracił zwycięstwo na przedostatnim oesie. Neuville triumfuje w Portugalii


Thierry Neuville w dramatycznych okolicznościach wygrał Rajd Portugalii 2026 i zapewnił Hyundaiowi pierwsze zwycięstwo w okresie 2026. Belg odziedziczył prowadzenie dopiero na przedostatnim oesie po problemach Sébastiena Ogiera, który był o krok od rekordowego ósmego triumfu w Portugalii.

Niemal do samego końca wszystko wskazywało na to, iż Portugalia padnie łupem Toyoty. Ogier rozpoczął niedzielę z przewagą 21,9 sekundy i kontrolował sytuację przez większą część finałowego etapu. Katastrofa przyszła jednak na przedostatnim oesie Vieira do Minho 2. Francuz przebił prawą tylną oponę i musiał zatrzymać się na zmianę koła, tracąc szansę na zwycięstwo.

„Są rzeczy, których nie da się kontrolować. Wszystko, na co mieliśmy wpływ w ten weekend, wykonaliśmy bardzo dobrze. Dzisiaj po prostu zabrakło szczęścia” – mówił rozczarowany Ogier.

Neuville przez cały weekend utrzymywał się blisko czołówki mimo bardzo trudnych warunków, deszczu i błota. Belg unikał większych błędów i po problemach Ogiera objął prowadzenie przed finałowym Power Stage na słynnym Fafe. Ostatni oes przejechał bez problemów i przypieczętował swoje 23. zwycięstwo w mistrzostwach świata oraz drugi triumf w Portugalii po sukcesie z 2018 roku.

„To wyjątkowe zwycięstwo. Po tym, co wydarzyło się w Chorwacji i po naszych ostatnich problemach, ten wynik znaczy bardzo wiele. Nie tylko dla mnie i Martijna, ale dla całego zespołu. Nigdy się nie poddaliśmy” – podkreślał Neuville.

Drugie miejsce niespodziewanie wywalczył Oliver Solberg. Szwed przeżył bardzo burzliwy rajd – prowadził po czwartku, odzyskał pozycję lidera na sobotnim poranku, później miał problemy z oponami i obrót, ale utrzymał się wystarczająco blisko czołówki, by wykorzystać niedzielny dramat rywali. Dla Solberga to pierwsze podium od zwycięstwa w Monte Carlo.

„To był prawdziwy ping-pong przez cały weekend. Po dwóch trudnych asfaltowych rajdach cieszę się, iż wracamy na podium” – mówił kierowca Toyoty.

Na trzecim miejscu rajd ukończył lider mistrzostw Elfyn Evans. Walijczyk nie miał przez cały weekend tempa pozwalającego walczyć o zwycięstwo, ale regularna jazda pozwoliła mu powiększyć przewagę w klasyfikacji generalnej do 12 punktów nad Takamoto Katsutą.

Ogromnego pecha miał także Sami Pajari, który zmierzał po piąte podium z rzędu, ale na tym samym oesie co Ogier musiał zatrzymać się na zmianę koła i spadł z trzeciego na siódme miejsce.

Czwarte miejsce zajął Adrien Fourmaux, który wcześniej prowadził w rajdzie, ale jego szanse na zwycięstwo przekreślił piątkowy wyjazd z trasy i przebicie dwóch opon. Francuz zakończył jednak rajd w mocnym stylu, wygrywając Power Stage.

Piąty był Katsuta, a dopiero szósty Ogier, którego przebita opona kosztowała niemal pewne zwycięstwo. Ósme miejsce zajął Dani Sordo, dziewiąty był Mārtiņš Sesks, a czołową dziesiątkę zamknął triumfator WRC2 Teemu Suninen.

Kolejną rundą WRC będzie asfaltowy Rajd Japonii w dniach 28-31 maja.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału