Luquinhas wrócił do Ekstraklasy po niecałym roku. Brazylijczyk w maju 2025 roku rozstał się z Legią, do której był wypożyczony. W ostatnim czasie występował w portugalskim klubie SD Santa Clara, ale w lidze ani razu nie rozegrał 90 minut (w 9 występach), podobnie w Allianz Cup. Jedyne rozgrywki, w których dostał szansę na grę od pierwszego do ostatniego gwizdka, to Taca de Portugal, czyli puchar tego kraju.
REKLAMA
Zobacz wideo Papszun szczerze o transferach do Legii: Trudno powiedzieć...
Luquinhas wraca do Polski. Hit transferowy potwierdzony
Z tego powodu Luquinhas szukał nowego klubu. Obrał znany sobie kierunek - Polskę - gdzie zainteresowanie nim było spore. Media mówiły o tym, iż zawodnika chciała u siebie Cracovia czy Motor Lublin. "Luqui" wybrał jednak Radom.
Goncalo Feio, zapytany o Luquinhasa jeszcze przed podpisaniem kontraktu z Radomiakiem, komplementował go. Portugalski trener prowadził Brazylijczyka w Legii Warszawa.
– Na temat piłkarzy, którzy nie są w Radomiaku, nie mogę się wypowiadać – oprócz tego, jaki fantastyczny czas spędzaliśmy z Luqim, jakie rzeczy robiliśmy, jakie liczby wykręcił, jaki to jest piłkarz. W mojej poprzedniej drużynie się sprawdził i bardzo nam pomógł. To jest oczywiste, wiecie o tym, ale w tej chwili nie mogę nic więcej o tym powiedzieć – stwierdził portugalski trener.
Luquinhas rozegrał w Ekstraklasie 103 mecze. Łącznie, w Legii wystąpił w 156 spotkaniach. Zdobył 25 bramek, zaliczył 21 asyst. Z Legią wywalczył dwa tytuły mistrza Polski (19/20, 20/21) oraz Puchar Polski (24/25). Radomiak, nowy klub Brazylijczyka, po rundzie jesiennej jest 7. drużyną Ekstraklasy. Do lidera, Wisły Płock, traci tylko 3 punkty.

2 godzin temu

















