Legia właśnie podzieliła się ze swoimi kibicami kolejnym wielkim sukcesem! Po wielu tygodniach obserwacji, poszukiwań, rozmów udało się dopiąć transfer napastnika. Na Łazienkowską trafił Rafał Adamski. Zawodnik z Pogoni Grodzisk Mazowiecki, czyli… klubu partnerskiego stołecznej ekipy.
Minęło ponad dwa tygodnie od pierwszych doniesień do oficjalnego ogłoszenia pozyskania przez Legię Rafała Adamskiego – pierwsza informacja o możliwości takiego ruchu pojawiła się pod koniec stycznia. Negocjacje musiały być niezwykle burzliwe. Klub z Warszawy w pewnym momencie je uciął, twierdząc iż oczekiwania samego zawodnika są zbyt wygórowane. Najwidoczniej po czasie uznano, iż jednak warto wrócić do stołu i spełnić żądania 24-latka. Podpisano z nim kontrakt na najbliższe 2,5 roku.
– Wiemy, jaka jest sytuacja kadrowa, jeżeli chodzi o napastników – w tej chwili mamy Miletę Rajovicia i Antonio Colaka. Potrzebujemy kolejnego zawodnika na tej pozycji. Rafał to konkurent, ale też piłkarz, który wykańcza akcje. Może ten transfer wydaje się nieoczywisty, natomiast on udowodnił, iż potrafi strzelać i asystować. Mamy nadzieję, iż na wyższym poziomie nie zatraci tych umiejętności. Jesteśmy w ciężkim momencie sezonu, Rafał jest dla nas nadzieją, iż w kwestii ofensywy zmieni ją bardzo pozytywnie – powiedział dla klubowych mediów dyrektor sportowy, Michał Żewłakow.
Rafał Adamski zawodnikiem Legii!
24-letni napastnik podpisał z klubem kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2028/29. pic.twitter.com/X0iZtX2UlK
— Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) February 11, 2026
Legia ma nowego napastnika. Rajović ma się czego obawiać?
Czy pozyskanie Rafała Adamskiego – przypomnijmy, będącego piłkarzem klubu partnerskiego – można było dopiąć znacznie wcześniej, by piłkarz mógł wdrożyć się do zespołu w trakcie obozu przygotowawczego? Na pewno nie. jeżeli tak by się dało to Legia z pewnością by to zrobiła. W wyciągnięciu go z Pogoni Grodzisk Mazowiecki po rozegraniu dwóch kolejkach Ekstraklasy musi tkwić głębszy pomysł.
Szkoda tylko, iż nikt go nie dostrzega. Prawie nikt, działacze klubu z Łazienkowskiej na pewno traktują ten ruch jako element długofalowej strategii. Wcale to nie jest łapanie się koła ratunkowego, gdy nie znaleziono żadnej ciekawszej alternatywy. Ruchy, jakie dokonuje Legia zawsze są niezwykle przemyślane i rozsądne.
Transfer napastnika jako symbol rozkładu i beznadziei Legii
Co do samego Adamskiego, jest on sporą zagadką. Ma za sobą najlepsze miesiące w karierze – w 20 meczach na zapleczu Ekstraklasy strzelił 11 goli i zaliczył 10 asyst – jednak wcześniej nie przebił się w Zagłębiu Lubin, a furory nie zrobił także na wypożyczeniu w Warcie Poznań.
– Cieszę się, iż Legia mi zaufała i będę starał się to odpłacić na boisku. To szansa na pokazanie moich możliwości. Jestem typem napastnika, który chce mieć piłkę przy nodze, a nie chce być typowym target-manem. Lubię kreować akcje, moje zadanie to strzelanie goli i asystowanie – stwierdził Rafał Adamski w rozmowie z klubowymi mediami.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Wzięło z zaskoczenia. Górnik pozyskał młodego Francuza
- Reprezentant Polski: Osoba z Legii zabrała mi dwa lata
- Radomiak – Korona bez kibiców gości. Mamy komentarz Komisji Ligi
WSZYSTKIE NEWSY TRANSFEROWE W JEDNYM MIEJSCU
Fot. Legia Warszawa

7 godzin temu

![Polskie derby dla Resovii. Zawiercie zatrzymane w Lidze Mistrzów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000MBZXMYWMF92JI-C461.jpg)
![Niespodzianka w LM była blisko! Projekt uratował się w tie-breaku [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000MBZXG5I446KE7-C461.jpg)










![BOCHNIA. BSF pokonał Śląsk Wrocław i jest w ćwierćfinale Pucharu Polski! [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/02/DSC_0030_wynik-2.jpg)
