Amerykanie pękają z dumy, iż mogli wspólnie z Kanadą i Meksykiem zorganizować mistrzostwa świata. Jeszcze większą euforia daje im fakt, iż najważniejszy mecz turnieju w Ameryce Północnej, czyli finał, odbył się w New Jersey. MetLife Stadium pękał w szwach, a organizatorzy przed pierwszym gwizdkiem starcia Argentyny z Hiszpanią odegrali hymn... Stanów Zjednoczonych.