Odzyskał miejsce w kadrze, ale nie ma złudzeń. Czeka go ciężka praca
Zdjęcie: Maciej Kot w stroju startowym z numerem 41 przy drewnianym ogrodzeniu na tle skoczni i sprzętu.
Maciej Kot przed rokiem triumfował w zawodach Letniego Grand Prix w Wiśle, jednak tegoroczną inaugurację zakończył w drugiej dziesiątce stawki. Dla 36-latka obecny okres jest ważnym etapem w karierze - po kilku sezonach przerwy ponownie znalazł się w kadrze A. Skoczek doskonale zdaje sobie jednak sprawę, iż sama obecność w najważniejszej grupie szkoleniowej nie daje żadnych gwarancji. Przy okazji ocenił również powrót Stefana Horngachera do polskich skoków i jego wpływ na funkcjonowanie reprezentacji.

1 godzina temu










