
Może i Bogdan Guskov splamił nogawkę przed Iwo Baraniewskim, ale za to teraz prosi się o walkę z wyżej notowanym Paulo Costą.
W ubiegłą sobotę Jan Błachowicz poinformował, iż podczas przygotowań do starcia z Bogdanem Guskovem doznał urazu, który uniemożliwia mu przystąpienie do rywalizacji z Uzbekiem. Starcie pomiędzy Błachowiczem a Guskovem miało uświetnić galę UFC 328, która odbędzie się 9 maja 2026 roku. Do pojedynku pozostały zatem niespełna trzy tygodnie, więc matchmakerzy amerykańskiego giganta mają jeszcze trochę czasu, aby znaleźć zastępstwo za Polaka.
Choć te poszukiwania mogłyby się już zakończyć, gdyby Guskov zaakceptował przeciwnika proponowanego mu przez UFC. Kiedy tylko gruchnęła wiadomość, iż „Cieszyński Książę” wypada, zaczęto spekulować, kto może wejść za naszego reprezentanta. Od razu pojawił się temat Iwo Baraniewskiego, a jak się później okazało, 27-latek faktycznie otrzymał telefon z pytaniem, czy zastąpi Jana Błachowicza.
Dziś popularny „Rudy” przekazał, iż nie zastanawiał się długo i zgodził się na walkę z Bogdanem Guskovem. Sęk w tym, iż starcie z Baraniewskim odrzucił zawodnik z Uzbekistanu. Dlaczego? Nie wiadomo. Możemy jedynie przypuszczać, iż Guskov nie chciał ryzykować ewentualnej porażki z Polakiem, który nie jest choćby uwzględniony w rankingu kategorii półciężkiej.
Może nie z basenu ale przez cały czas oświadczenie @ArtnoxArtur pic.twitter.com/YEG4lXkaFG
— IWOUFC98 (@IwoBaraniewski) April 20, 2026Bogdan Guskov obrał na celownik Paulo Costę
Ponieważ propozycja matchmakerów UFC nie przypadła „Hitmanowi” do gustu, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i samodzielnie znaleźć sobie przeciwnika na UFC 328. W wywiadzie dla Red Corner MMA Bogdan Guskov zaprosił do walki Paulo Costę. Dodał również, iż w pojedynku z „Borrachinhą” miałby dodatkową motywację, bo obiło mu się o uszy, iż Costa w przeszłości źle wypowiadał się na temat Rosjan.
Bogdan Guskov says he wants to fight Paulo Costa after his bout with Jan Blachowicz, which was supposed to happen at the UFC 328 card on May 9 but fell apart due to the Pole’s injury.
“He talked something about Russian fighters. Here I am, a Russian fella who’s ready to share… pic.twitter.com/wb4Fm9DzAY
Brazylijczyk na wyzwanie Guskova odpowiedział wręcz błyskawicznie, pisząc na platformie X, iż nie ma nic przeciwko Rosjanom, a jego słowa były skierowane do Czeczenów. Ponadto wyśmiał Guskova, iż ten wychodzi do walki pod uzbecką flagą, a jednocześnie oburza się na wypowiedzi dotyczące Rosjan.
Good call Bogdan. Nothing against Russians people I respect them . My things is more against Chenchen https://t.co/VieoC3ZoXO
— Paulo Costa (@BorrachinhaMMA) April 20, 2026W swoich kolejnych tweetach „Borrachinha” wspominał o możliwym pojedynku z Joshem Hokittem w Białym Domu, na wypadek gdyby Derrick Lewis był kontuzjowany. Wygląda zatem na to, iż Paulo Costa nie jest szczególnie zainteresowany konfrontacją z Bogdanem Guskovem.
Chociaż warto wspomnieć, iż kilka dni wcześniej Brazylijczyk wyrażał chęć zmierzenia się ze zwycięzcą majowego rewanżu pomiędzy Janem Błachowiczem a Bogdanem Guskovem. Być może jednak od tamtego czasu wypił lampkę wina i zmienił zdanie co do tego starcia.
ZOBACZ TAKŻE: Jakub Wikłacz z trzecią walką w UFC. Polaka czeka potężne wyzwanie
Ciekawe, czy ostatecznie Bogdan Guskov wystąpi na UFC 328. Skoro odrzucił ofertę pojedynku z Iwo Baraniewskim, to nie można wykluczyć, iż czeka go przerwa od startów, o ile matchmakerom amerykańskiego giganta nie uda się znaleźć dla niego innego rywala. Uzbek jest jednak wybredny, dlatego może być z tym trudno.

1 dzień temu
















