Obrażał gwiazdę Realu. Tak potraktowali go w Madrycie

2 godzin temu
Po meczu Benfiki z Realem Madryt wybuchł ogromny skandal. W rolach głównych udział w nim wzięli Gianluca Prestianni i Vinicius Junior. Ten pierwszy miał obrazić Brazyljczyka na tle rasowym, czego się wypiera. Ostatecznie Argentyńczyk nie może wystąpić w rewanżu, ale przyjechał z zespołem do Hiszpanii. To nie był chyba najlepszy pomysł. Tak potraktowali go kibice Królewskich.
Nie milkną echa skandalu, do którego doszło w meczu Benfiki z Realem Madryt. Królewscy wygrali ten mecz 1:0, ale nie o tym się najwięcej mówi. Wszystko przez scysję między Viniciusem Juniorem a Gianlucą Prestiannim.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o skandalu z udziałem Viniciusa: No, cwaniak zakrył usta



Reakcja kibiców Realu na obecność Prestianniego w Madrycie
Brazylijczyk wyjawił, iż usłyszał obelgi na tle rasistowskim, co mieli potwierdzić koledzy zawodnika Realu. Prestianni zaprzeczył tym słowom i opublikował komunikat: "Chciałbym wyjaśnić, iż w żadnym momencie nie kierowałem rasistowskich obelg w stronę zawodnika Viníciusa Júniora, który niestety błędnie zinterpretował to, co wydaje mu się, iż usłyszał. Nigdy nie byłem rasistą wobec nikogo i ubolewam nad groźbami, które otrzymałem ze strony piłkarzy Realu Madryt" - oświadczył. Niestety chyba nigdy się nie dowiemy, jak było, bo piłkarz włożył głowę w koszulkę, więc choćby nie ma jak tego sprawdzić.


Ostatecznie UEFA zdecydowała, iż zawiesi na jeden mecz piłkarza Benfiki. "W następstwie wyznaczenia Inspektora Etyki i Dyscypliny UEFA (EDI) do zbadania zarzutów dotyczących zachowań dyskryminacyjnych podczas meczu fazy play-off fazy pucharowej Ligi Mistrzów UEFA 2025/2026 pomiędzy SL Benfica a Realem Madryt CF, który odbył się 17 lutego 2026 r., oraz na wniosek EDI poparty raportem okresowym, Organ Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA (CEDB) podjął dziś decyzję o tymczasowym zawieszeniu pana Gianluki Prestianniego" - czytamy.
Zobacz też: Ronaldinho nie mógł się powstrzymać. Oto jak potraktował legendę Realu
To oznaczało, iż Argentyńczyk nie może zagrać w rewanżu. Mimo to piłkarz przybył wraz z drużyną do Madrytu. Jednak tego wyjazdu nie będzie najlepiej wspominał. Ktoś nagrał, jak piłkarze Benfiki wychodzą z hotelu i wsiadają do autokaru.



Kiedy na końcu pojawił się Gianluca Prestianni, fani Realu Madryt nie wytrzymali. Piłkarz od razu został obrzucony obelgami i obrażony m.in. od "skur****".
Takie sytuacje na pewno podgrzewają atmosferę przed tym meczem, który zaplanowano na środę 25.02.
Idź do oryginalnego materiału