Łodzianie podczas zimowego okienka transferowego wydali prawie 16 mln euro. Na razie jednak te ogromne pieniądze nie przełożyły się na momentalny skok w górę tabeli. Widzew zajmuje bowiem przedostatnie miejsce. Niedziwne więc, iż najbliższe spotkanie z Pogonią Szczecin traktowane jest w łódzkim klubie jako to za "sześć" punktów.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio
Jovicevic komplementuje Kapuadiego. "Ma dużo jakości"
Drużyna z Al. Marszałka Józefa Piłsudskiego 138 po przerwie zimowej w Ekstraklasie wygrała dotąd jedno spotkanie (2:0 w Płocku z Wisłą), jedno bezbramkowo zremisowała (z Cracovią) oraz dwa przegrała. Widzew uległ 1:3 Jagiellonii Białystok, a także 0:1 GKS-owi Katowice. Najbliższy pojedynek z Pogonią Szczecin jest więc wyjątkowo ważny, a Łodzianie przygotowują się do niego podczas mini-zgrupowania w Opalenicy.
- To będzie mecz za sześć punktów. Wszyscy jesteśmy tego świadomi i zrobimy wszystko, żeby wygrać. Musimy pracować nad tym, aby mimo ciśnienia czy dużej presji pokazywać, iż dajemy radę - powiedział podczas przedmeczowej konferencji prasowej trener Widzewa, Igor Jovicevic.
Być może już w starciu w Szczecinie w barwach łódzkiego klubu zadebiutuje Steve Kapuadi. Ze słów szkoleniowca wynika, iż 27-latek jest traktowany jako niezbędny element układanki.
- Steve ma dużo jakości, jest młody, ale dobrze zna polską ligę i grę pod presją. Daje nam również dużo możliwości taktycznych. To dla nas bardzo istotny zawodnik z odpowiednią charakterystyką i lewą nogą. Na to czekaliśmy - przyznał Jovicevic.
Chorwata cieszy rosnąca forma swoich zawodników z poprzednich meczów Ekstraklasy. - Możemy skupić się na tym, by budować spójność drużyny i wchodzić na wyższy poziom. Moim zadaniem jest pomoc w tym, ale to sam zespół musi pokazywać jakość w spotkaniach. W ostatnich meczach już tak było - zaznaczył szkoleniowiec Łodzian.
Spotkanie Pogoni z Widzewem odbędzie się w sobotę 28 lutego. Początek o godzinie 14.45.

3 godzin temu















