Nowy rynek, starzy gracze? 18 % podatku, wyłączność dla Wabanaki i People’s Veto
Entuzjazm inwestorów po legislacyjnym otwarciu rynku kasyn online w Maine zderza się z twardą rzeczywistością polityczną i społeczną. Zamiast szybkiej ścieżki do zysków, branżę może czekać skomplikowana batalia o utrzymanie samego prawa, a widmo referendum obywatelskiego sprawia, iż szampany wciąż pozostają nieotwarte.
Finansowa euforia Wall Street. Prognozy kontra realia
Potencjał ekonomiczny nowej jurysdykcji jest bezdyskusyjny i to on napędza zainteresowanie największych graczy. Steven Pizzella, analityk Deutsche Banku, szacuje, iż docelowa wartość rynku (TAM) w Maine może wynieść od 236 do choćby 482 milionów dolarów rocznie.
Tak szerokie widełki pokazują dynamikę oczekiwań, zwłaszcza przy założeniu 18-procentowej stawki podatkowej, która jest akceptowalna dla biznesu. Inne szacunki ostrożnie mówią o poziomie 200 milionów dolarów rocznie, co dla stanu o niewielkiej populacji jest wynikiem imponującym.
Te wyliczenia opierają się jednak na założeniu stabilnego otoczenia prawnego, a to właśnie ono jest w tej chwili najsłabszym ogniwem całej układanki. Inwestorzy muszą brać poprawkę na to, iż papierowe zyski mogą zostać zweryfikowane nie przez rynek, ale przez urnę wyborczą.
Hegemonia DraftKings. Rynek podzielony przed startem
Jeśli jednak rynek ruszy, jego struktura wydaje się być już zabetonowana na korzyść obecnych liderów. Bezwzględnym dominatorem jest tutaj DraftKings, który dzięki umowie z plemieniem Passamaquoddy kontroluje aż 80 proc. rynku zakładów sportowych w stanie.
W modelu „tetheringu”, gdzie licencje są ściśle powiązane z plemionami Wabanaki, miejsce dla nowych podmiotów jest drastycznie ograniczone. Zarówno DraftKings, jak i Caesars Entertainment, posiadają infrastrukturę i bazy danych, które pozwolą im na błyskawiczną konwersję graczy sportowych na klientów kasynowych, marginalizując konkurencję już w dniu ewentualnego startu systemu.
Widmo weta obywatelskiego. Opozycja mówi „sprawdzam”
Największym zagrożeniem dla branży nie są jednak kwestie techniczne czy podatkowe, ale silny opór społeczny i polityczny. Przeciwnicy ustawy, skupieni wokół lokalnych kasyn stacjonarnych i organizacji NAAiG, nie złożyli broni.
Według ich wewnętrznych sondaży, aż 64 proc. mieszkańców Maine sprzeciwia się ekspansji usług online, co stanowi potężny kapitał polityczny. Lokalne media donoszą o realnych planach zorganizowania referendum w ramach procedury „People’s Veto”, które mogłoby całkowicie uchylić nowe prawo, zanim wejdzie ono w fazę operacyjną.
W tym scenariuszu data uruchomienia rynku (szacowana na 2026 lub 2027 rok) staje się drugoplanowa wobec pytania, czy do startu w ogóle dojdzie.
Przeczytaj też:
>>> Koniec ery „zamkniętych drzwi”? Grand Ho Tram Casino otwiera drzwi dla lokalsów
>>> Konie z własnym ekspertem ds. etyki. Na Wyspach redefiniują standardy wyścigów
>>> Sportmarketing.pl: Ekstraklasa jest jak świetny serial

8 godzin temu
![PODAJ TENISOWY TYP DNIA I WYGRAJ FREEBET! [14.01.26]](https://www.tenisbydawid.pl/wp-content/uploads/2022/01/Thanasi_Kokkinakis_Australian_Open_2015-e1642173075906.jpg)






