Twardosz debiutuje na skoczni do lotów. Jej loty na mamucie w Vikersund to pierwsze skoki na takim obiekcie w karierze, wcześniej nie miała okazji spróbować się w takich okolicznościach. Jest też pierwszą Polką, która dostała taką możliwość. I już w serii treningowej, która otwierała weekend zawodów Pucharu Świata w Norwegii, poleciała dalej niż wynosiła jej dotychczasowa życiówka.
REKLAMA
Zobacz wideo Dlatego Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem. Powiedział to przed kamerą
Twardosz odleciała na 156,5 metra. Tak poprawiła rekord Polski skoczkiń
156,5 metra to był rekord życiowy Twardosz. Był, bo chwilę po pierwszym treningu w Vikersund, w drugiej oficjalnej serii poleciała jeszcze dalej i uzyskała 169 metrów.
Do tej pory najdłuższym oficjalnym skokiem polskiej skoczkini - przynajmniej w oficjalnych seriach - był ten na 127 metrów z Wisły podczas Letniego Grand Prix. Teraz ma już o 42 metry dłuższą życiówkę.
W pierwszej serii treningowej Twardosz zajęła 21. miejsce i wyprzedziła sześć zawodniczek. Jechała z 24. belki - najwyższej w całym pierwszym treningu. Później część zawodniczek skakała jeszcze z 22. i 20. belki, a Nika Prevc, która po locie na 197 metrów okazała się najlepsza, jechała z "16". W drugim treningu Twardosz była 24. i ponownie skakała z 24. belki, a w trakcie serii używano też 22., 21. i 19. w przypadku Niki Prevc (199,5 metra). Tym razem Słowenkę sklasyfikowano jednak niżej od Anne Odine Stroem z Norwegii, która uzyskała 215,5 metra.
Poza życiowym osiągnięciem Twardosz poprawiła także rekord kraju. Do tej pory wynosił 131 metrów - tyle podczas treningu przed zawodami PŚ w Willingen osiągnęła Kinga Rajda. Tyle skoczyła też Pola Bełtowska zeszłej zimy w Lake Placid, ale ten wynik został anulowany po przerwaniu zawodów w USA.
W trakcie serii treningowych padły też nowe rekordy Niemiec - 208,5 metra Agnes Reisch, Szwecji - 217,5 metra Fridy Westman, Włoch - 187 metrów Anniki Sieff i USA - 178 metrów Anniki Belshaw. Życiówki poprawiły także Słowenki Nika Vodan (211 metrów) i Katra Komar (141,5 metra), Japonka Ringo Miyajima (204 metry), Julia Muehlbacher (184,5 metra) z Austrii, a także Anna Odine Stroem (215,5 metra), Gyda Westvold Hansen (214 metrów) i Ingvild Synnoeve Midtskogen (206,5 metra) z Norwegii.
Nie tylko Twardosz debiutuje na mamucie. To także wyzwanie dla Tomasiaka
W piątek Twardosz będzie miała jeszcze jedną okazję do poprawienia życiówki i rekordu Polski - serię kwalifikacyjną, którą zaplanowano na godzinę 10:30. W sobotę i niedzielę zaplanowano za to już dwa konkursy indywidualne kobiet. W nich z 27 zawodniczek, które zostaną dopuszczone do pierwszej serii, do finałowej rundy awansuje 15 skoczkiń.
Twardosz to nie jedyny polski debiut w Vikersund w ten weekend. Pierwsze loty w karierze zaliczy także Kacper Tomasiak. Poza nim z polskich skoczków w Norwegii zaprezentują się także Kamil Stoch, Aleksander Zniszczoł, Paweł Wąsek, Piotr Żyła i Maciej Kot. Przed nimi także kwalifikacje w piątek (18:00), oraz dwa weekendowe konkursy indywidualne.

2 godzin temu






