Nowa Formuła 1: Problem z ekologicznymi paliwami – tylko dwóch dostawców z homologacjami

3 godzin temu



Kolejny problem związany z rewolucją techniczną w Formule 1. Jak podają włoskie media, dostawca paliw dla aż 8 bolidów tegorocznej stawki, Petronas, przez cały czas nie uzyskał wymaganej homologacji.

Jak wiemy silniki spalinowe w okresie 2026 mają być napędzane ekologicznymi paliwami. Syntetyczne mieszanki mają ograniczać ślad węglowy, powstając na bazie dwutlenku węgla wychwyconego z atmosfery lub odpadów.

Już w ubiegłym roku zwracano uwagę, iż będą one znacznie droższe niż dotychczasowe paliwa – choćby do 10 razy – droższe. Może mieć to istotny wpływ na kwestie limitów budżetowych zespołów.

Ale to nie jedyny problem z nimi związanymi. Sama produkcja jest również czasochłonna i kosztowna, a dostawcy mają mieć problemy z uzyskaniem homologacji FIA na swoje paliwa.

Jak podaje włoski motorsport.com, największy problem ma mieć Petronas, a zatem dostawca paliw do silników Mercedesa. Te będą w stawce 22 bolidów dostarczały paliwa do aż 8 z nich – Mercedesa, Williamsa, Alpine oraz McLarena.

Według włoskiego autoracer, problem dotyczy też Aramco, które ma napędzać silniki Hondy w Astonie Martinie. Według tego źródła, póki co homologację uzyskały jedynie Shell (silniki Ferrari, a zatem zespoły Ferrari, Haas i Cadillac) oraz BP (silniki i zespół Audi).

Homologacja paliw – nie tylko ich składu, ale przede wszystkim procesu produkcyjnego, została zlecona brytyjskiej firmie Zemo.

Co o ile dostawcom nie uda się homologować swoich paliw? Przepisy przewidują taką ewentualność, choć nie podają jej szczegółów. Wiadomo jedynie, iż zespoły “bez paliwa” otrzymają paliwo tymczasowe, prawdopodobnie jeszcze niehomologowane lub z częściową homologacją.



Idź do oryginalnego materiału