Nikolić ocenił napastników Legii. Wskazał też faworyta do tytułu

4 godzin temu

Były napastnik Legii Warszawa, Nemanja Nikolić, zabrał głos przed zbliżającym się starciem swojej byłej drużyny z Lechem Poznań. Przy tej okazji Węgier skomentował postawę obecnych snajperów stołecznej drużyny.

Nemanja Nikolić dał się zapamiętać jako jeden z najskuteczniejszych napastników w Ekstraklasie w ostatnich latach. W barwach Legii Warszawa, w której występował w latach 2015-2016 zanotował 55 goli i 11 asyst w 86 meczach. w okresie 2015/16 sięgnął po koronę króla strzelców z 28 bramkami na koncie, co stanowiło najlepszy wynik w XXI wieku. Wyrównał go dopiero w ubiegłym sezonie Efthymis Koulouris.

Nemanja Nikolić: Napastnik Legii powinien co sezon walczyć o koronę króla strzelców

Dziś kibice Legii mogą tęsknić za równie bramkostrzelnym zawodnikiem. Sam napastnik nie ukrywa, iż obecni napastnicy Legii nie prezentują odpowiedniego poziomu.

Bycie pierwszym napastnikiem Legii Warszawa to ogromna odpowiedzialność. To nie jest tylko kwestia strzelania goli — to także presja kibiców, mediów i oczekiwań, które są bardzo wysokie. Trzeba mieć silną psychikę i wielką pewność siebie. Patrząc na obecne liczby napastników, uważam, iż są one zdecydowanie niewystarczające. choćby jeżeli mówimy o drugim czy trzecim napastniku, to w takim klubie jak Legia oczekuje się znacznie więcej – stwierdził Nikolić w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Węgier nie ma wątpliwości, iż klub powinien latem postarać się o piłkarza, który zapewni większą liczbę bramek. Najlepszy strzelec Legii w tym sezonie, Mileta Rajović, trafił do siatki ledwie 10 razy w 39 spotkaniach.

Napastnik Legii powinien co sezon walczyć o koronę króla strzelców — to powinien być standard, a nie wyjątek. Dlatego uważam, iż przed pionem sportowym stoi bardzo ważne zadanie — znalezienie zawodnika, który zagwarantuje minimum 15-20 goli w sezonie. To nie jest łatwe, bo takich napastników jest niewielu, ale bez tego trudno myśleć o walce o najwyższe cele. w tej chwili trudno wskazać jednoznacznego lidera tej formacji — i to też jest problem – zauważył były piłkarz.

Król strzelców Ekstraklasy z sezonu 2015/16 wskazał również swojego faworyta do tytułu mistrza Polski.

Jeśli chodzi o liczby, zdobyłem w jednym sezonie Ekstraklasy 28 bramek i uważam, iż dziś napastnicy powinni celować znacznie wyżej niż obecne wyniki. Dla mnie trochę rozczarowujące jest to, iż od mojego odejścia Legia tylko raz miała króla strzelców. W takim klubie to powinien być cel każdego sezonu. A jeżeli chodzi o mistrza — podtrzymuję swoją opinię: Lech Poznań ma wszystko, by zakończyć sezon na pierwszym miejscu – stwierdził Nikolić.

WIĘCEJ O LEGII WARSZAWA:

  • Leśnodorski wspomina Magierę: To świadczy o jego wielkości
  • Media: To koniec Inakiego Astiza w Legii
  • Legia gotowa na Lecha? | Czarna Elka

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału