Niezwykła relacja Mai Chwalińskiej z trenerem. "Nie potrzebowaliśmy słów"
Zdjęcie: Trener zaczął wymachiwać rękami. To, jak zareagowała Maja, to hit
- Ja zacząłem się denerwować, a Maja tylko spojrzała i się zaśmiała. Potem... wygrała trzy gemy i seta! Ten uśmiech był dowodem na to, jak bardzo mnie zna - opowiada Jaroslav Machovsky o niezwykłej relacji między nim i zawodniczką.

1 godzina temu














