Niewykorzystane sytuacje się na nich zemściły. "Później ciężko się goni"

23 godzin temu
Górnik Zabrze przegrywał z Rebud KPR Ostrovia różnicą już sześciu bramek, ale zdołali dogonić rywali, a choćby wyjść na prowadzenie. Ostatecznie z trzech punktów cieszyli się goście (32:33). - Zabrakło nam troszeczkę szczęścia - mówił Jakub Szyszko.
Idź do oryginalnego materiału