Niespotykany protest wokół złota Skrzyszowskiej. "Pierwszy raz w historii"

1 godzina temu
- Przez prawie 10 minut deliberowałem z sędziami, zwracałem uwagę też na ułożenie ciała Pii, której wbiegnięcie na metę i pozycja w przeciwieństwie do złotej medalistki była w miarę prosta - mówi w rozmowie z Interią Filip Moterski, szef polskich sędziów lekkiej atletyki, który na zawodach międzynarodowych pełni rolę kierownika ekipy. Pilnując zgodności z przepisami złożył protest ws. Skrzyszowskiej, opisując nam ile zabrakło, by finał zakończył się co najmniej dwoma złotymi medalami.
Idź do oryginalnego materiału