Niesamowity powrót PSG! Z 0:2 na 2:2 w doliczonym czasie

1 dzień temu

Legia długo przegrywała 0:1 ze Śląskiem Wrocław, ale w samej końcówce, dzięki bramce Rafała Adamskiego zdołała doprowadzić do wyrównania. Dokładnie ta sama sztuka udała się PSG. Dodajmy, iż piłkarze z Paryża mieli do wykonania jeszcze trudniejsze zadanie. Musieli odrabiać nie jedno, a dwubramkową stratę. Skoro już jesteśmy w klimatach Legii, zespół Luisa Enrique miał tego wieczoru swojego Josue.

Wiele wskazywało na to, iż PSG przegra swój pierwszy ligowy mecz w sezonie. W wyjazdowym spotkaniu z Lille to rywale za sprawą Hakona Arnara Haraldssona już po mniej więcej 20 minutach rywalizacji objęli prowadzenie, a tuż przed końcem jeszcze je podwyższył Dilane Bakwa. Piłkarze z Paryża jednak nie dali za wygraną. Marek Papszun mógłby być dumny!

𝐖𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐖! 𝐊𝐀𝐏𝐈𝐓𝐀𝐋𝐍𝐘 𝐆𝐎𝐎𝐎𝐎𝐋!

Spokój, precyzja i Dilane Bakwa na 2:0! Miał nosa Davide Ancelotti #modanafrancję pic.twitter.com/aqoHTDj8IM

— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) August 28, 2026

Spektakularny powrót PSG! Dwa gole w końcówce dały remis w ligowym hicie

Piłkarze Luisa Enrique najwyraźniej wyszli z założenia, iż lepiej późno niż wcale i w pościg rzucili się dopiero w doliczonym czasie. Bohaterem triumfatora ostatniej edycji Ligi Mistrzów został Vitinha, który popisał się techniką niczym jego nieco starszy rodak – Josue – doskonale pamiętany z występów przy Łazienkowskiej.

Zaczął od naprawdę fenomenalnego uderzenia w samo okienko bramki Lille, przy którym bramkarz rywala nie miał najmniejszych szans. Na tym się jednak nie skończyły popisy portugalskiego pomocnika i w dosłownie ostatniej akcji przed końcowym gwizdkiem arbitra znów pokazał, iż umiejętności ma na niezwykle wysokim poziomie.

Vitinha praktycznie z miejsca posłał idealnie wymierzone dośrodkowanie prosto na głowę Marquinhosa, który wręcz nie mógł nie skorzystać z takiego zagrania i pewnie umieścił piłkę w siatce.

𝐙𝐑𝐎𝐁𝐈𝐋𝐈 𝐓𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎!

Vitinha najpierw popisał się cudownym trafieniem, a później zaliczył asystę! PSG wydarło remis w ostatniej akcji meczu! #modanafrancję pic.twitter.com/xI3iBnKp6y

— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) August 28, 2026

Co ciekawe, dla PSG był to drugi mecz ligowy w tym sezonie i drugi, który potoczył się według dokładnie tego samego scenariusza. Tydzień wcześniej podopieczni Luisa Enrique zremisowali z Rennes 2:2 i także wtedy musieli odwracać wynik z 0:2. Tyle iż wtedy ta sztuka udała im się nieco wcześniej, a autorem obu trafień był sprowadzony z Barcelony Ferran Torres.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Błysk Polaków nie wystarczył na PSG. Co za wejście Ferrana Torresa
Zamiana gospodarza w meczu PSG. Powodem fala upałów
Świetny debiut Polaków w Lens. Ograli PSG w starciu o Superpuchar!

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału