Niepokojąca sytuacja Krzysztofa Piątka. Minęło 69 dni, a to nie koniec

2 godzin temu
Krzysztof Piątek nie ma za sobą zbyt udanego okresu. Reprezentant Polski, który po transferze z tureckiego Basaksehiru do arabskiego Al-Duhail w lipcu 2025 roku miał być jedną z największych gwiazd zespołu, przeżywa w tej chwili spory kryzys. Już dość długo nie trafił do bramki rywali.
Krzysztof Piątek trafił na Bliski Wschód 1 lipca 2025 roku. Reprezentant Polski przeniósł się do Kataru z Turcji. Dla Basaksehiru w 67 spotkaniach 38-krotnie wpisywał się na listę strzelców. Po dwóch latach były piłkarz m.in. Milanu zasilił szeregi Al-Duhail. W pierwszym występie w barwach nowego klubu napastnik wpisał się na listę strzelców, strzelając bramkę na 3:1 przeciwko irańskiemu Sepahanowi.

REKLAMA







Zobacz wideo Dlaczego najlepsi narciarze i narciarki nie nadają butów w bagażu? Maryna wyjaśnia



Świetny start Krzysztofa Piątka w Katarze
Zdecydowanie najlepszym spotkaniem w wykonaniu Piątku był wrześniowy mecz przeciwko Umm-Salal. 30-letni snajper "ustrzelił" w tym pojedynku klasycznego hat-tricka. Jego drużyna przegrywała do przerwy 1:2, ale Polak w kolejnych 45 minutach dwukrotnie wykorzystał rzut karny oraz dołożył do tego trafienie z gry, po asyście Marco Verattiego. Tego wyczynu reprezentant naszego kraju już nie powtórzył, co więcej, od tego momentu zdobył dla swojego zespołu zaledwie sześć bramek. Należy wspomnieć, iż napastnik początkiem listopada naciągnął mięsień przywodziciel długi, co wykluczyło go ze zgrupowania reprezentacji.


Ostatnie trafienie Krzysztofa Piątka dla zespołu ze stolicy Kataru miało miejsce 24 listopada. W meczu Azjatyckiej Ligi Mistrzów przeciwko Al-Ittihad polski snajper ustalił wynik spotkania, zdobywając bramkę na 4:2.
Niemoc strzelecka Krzysztofa Piątka. Licznik pokazuje 69 dni
Rozgrywki klubowe na Bliskim Wschodzie wróciły do gry po blisko miesięcznej przerwie, 22 grudnia. Niestety od tego momentu Piątek nie może znaleźć sposobu na pokonanie bramkarzy drużyn przeciwnych. W sześciu spotkaniach nasz reprezentant czterokrotnie rozgrywał pełną ilość minut, ale to nie przynosi efektu, choćby w piątek 30 stycznia przeciwko Al-Rayyan (1:1). Licząc od 24 listopada 2025 r. do 1 lutego br., jego passa bez trafienia to już 69 dni. I jeszcze potrwa.
Najbliższa okazja dla 30-letniego napastnika na przełamanie ponad dwumiesięcznej niemocy strzeleckiej w środę 4 lutego. Jego drużyna zagra wyjazdowy mecz ligowy przeciwko wspomnianemu Umm-Salal, które już okazało się dla niego szczęśliwe. jeżeli wtedy Polak się przełamie, zakończy posuchę po 72 dniach.



Tak słabe występy Krzysztofa Piątka są złą informacją dla selekcjonera Jana Urbana, który widziałby piłkarza na zgrupowaniu kadry przed barażami o awans na mundial, gdyż nie może przebierać w napastnikach. Dotychczas w drużynie narodowej zawodnik rozegrał 38 meczów, strzelił 12 goli i miał jedną asystę. Ostatni występ zaliczył 9 października 2025 r. w sparingu z Nową Zelandią (1:0).
Idź do oryginalnego materiału