Mistrz Polski był o krok od sprawienia ogromnej niespodzianki w Mannheim. GKS Tychy po znakomitym spotkaniu zremisował z Adler Mannheim 4:4 po 60 minutach, a gospodarze zapewnili sobie zwycięstwo dopiero w serii rzutów karnych. Niemieckie media nie mają wątpliwości: faworyzowani Adlerzy mocno się z mistrzem Polski męczyli. Rhein-Neckar-Zeitung już w tytule swojej relacji nazwał zespół z Mannheim „słabym”, który „męczył się z polskim mistrzem”. Z kolei Hockeyweb zwrócił uwagę, iż Tyszanie zabrali z Mannheim pierwszy punkt w tej edycji CHL, a dla licznej grupy ich kibiców był to powód do świętowania.