Tydzień temu wicemistrzowie Polski pechowo przegrali jedną bramką z HBC Nantes, MT Melsungen wymęczyło triumf z Wardarem Skopje. Gdyby dziś w Orlen Arenie "Nafciarze" przegrali też z ekipą z Niemiec, znaleźliby się w trudnej sytuacji w walce o awans już po drugiej kolejce. Tymczasem pierwsze 30 minut nie dawało większego optymizmu - goście byli skuteczniejsi. I mieli dwie bramki przewagi w 56. minucie. A tymczasem to Wisła jednak objęła prowadzenie 25:24 na 30 sekund przed końcem. Graczom z Melsungen została ostatnia akcja w meczu...