Do wieczności w wieku 81 lat odszedł jeden ze znakomitych zapaśników - Wacław Orłowski. Do legendy przeszedł w 1967 roku, gdy został pierwszym zawodnikiem w stającej się potęgą w Polsce i na świecie sekcji Wisłoki Dębica, który sięgnął po medal mistrzostw świata. Wywalczył wówczas brąz. Nie mógł odżałować 6. miejsca na igrzyskach olimpijskich w Meksyku rok później, o czym opowiadał dziennikarzowi Interii podczas spotkania na Podkarpaciu. Informację o śmierci taty potwierdził Interii syn Adrian Orłowski.