Nie wychodzi z domu, cały czas płacze. Cały klub ruszył mu na pomoc

1 godzina temu
Zdjęcie: Tragedia kompletnie go złamała. Nie zostanie sam


Jesus Owono wciąż nie może dojść do siebie po tragedii z udziałem Jesusa de Miguela. Bramkarz Andorry jest w szoku, nie wychodzi z domu i pozostaje pod opieką najbliższych. Klub, z Gerardem Pique na czele, robi wszystko, by mu pomóc.
Idź do oryginalnego materiału