W połowie września Rafał Trzaskowski poinformował, iż powstanie nowe centrum sportowe przy Konwiktorskiej, co oznacza m. in, iż Polonia będzie miała nowoczesny stadion. Prezydent Warszawy pisał o nowym życiu dla klubu. Teraz sprawia się nieco komplikuje, a w Polonii nie wszyscy wierzą politykowi. Zwłaszcza jedna kwestia – tak się wydaje – może stanąć na przeszkodzie. O sprawie pisze serwis Przegląd Sportowy Onet.
Informując na Weszło o obietnicach Trzaskowskiego, publikowaliśmy fragment jego oświadczenia: „Ośrodek Polonia przy Konwiktorskiej dostanie nowe życie. Kropka. Przygotowywaliśmy się do realizacji tego przedsięwzięcia w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Dziś, w związku z brakiem ofert wiemy już, iż ta ścieżka nie zostanie zrealizowana”.
A tutaj drugi fragment: „Centrum Sportu Młodzieżowego przy Konwiktorskiej powstanie. Mamy zarezerwowane na ten cel środki. Mamy ważne pozwolenia na budowę. I mamy konkretny plan, jak własnymi siłami, poprzez miejską spółkę, zbudować tu nowoczesne, dostępne miejsce – z halą, zmodernizowanym stadionem, Centrum Sportu i dostępną, przyjazną miejską przestrzenią”
Okazuje się jednak, iż nie wszystko jest w tej sprawie tak piękne i klarowne.
Nie wszyscy w Polonii Warszawa wierzą Rafałowi Trzaskowskiemu. Oto szczegóły
Tekst na ten temat napisał Jakub Wojczyński z „Przeglądu Sportowego”. Ciekawe jest to, iż koszt całej inwestycji, którą ma zrealizować miejska spółka, może wynieść choćby miliard złotych. W połowie października kilka sekcji sportowych Polonii zaapelowało do miasta, żeby pospieszyć się z budową obiektu. Ludzie, którzy wystosowali pismo, są pełni niepokoju. Chodzi o to, iż istnieje ich zdaniem ryzyko utraty pozwolenia na budowę.
O co chodzi? Fragment tekstu Wojczyńskiego? „Pozwolenie na budowę to klucz, który z jednej strony zmusza do przyspieszenia działań, a z drugiej wprowadza niepokój. Decyzja wygaśnie po trzech latach od jej wydania, jeżeli budowa nie zostanie rozpoczęta. Ten termin to 5 grudnia 2027 r. Tymczasem w ogłoszonym przez Trzaskowskiego harmonogramie przetarg planowany jest na początek roku, podpisanie umowy na wrzesień-październik, a rozpoczęcie budowy na IV kwartał. Można zatem oceniać, iż istnieje ryzyko przekroczenia terminu”.
– Gdyby po wszystkich deklaracjach, przy zabezpieczonym finansowaniu i poparciu środowiska miasto dopuściło do utraty pozwolenia, byłby to skandal, a dla nas katastrofa – mówi w tekście Jakub Górski, właściciel koszykarskiej Polonii.
Władze miasta uspokajają. – Utrzymanie ważności pozwolenia jest warunkiem wspólnym dla wszystkich rozważanych scenariuszy realizacji, a harmonogram ma wbudowane punkty kontrolne — ryzyko jest więc przez nas na bieżąco monitorowane – tłumaczy w „Przeglądzie Sportowym” Monika Beuth, rzecznika prasowa Urzędu m. st. Warszawy.
Dla piłkarskiej Polonii to może być wyjątkowy sportowo sezon. Zespół Piotra Stokowca zajmuje trzecie miejsce w tabeli, ale ma jeden mecz więcej do rozegrania niż drużyny nad nim.
Polonia jest też w 1/8 finału Pucharu Polski. Kilka dni temu pokonała w świetnym stylu 2:1 Koronę Kielce, a w kolejnej fazie zmierzy się przy Konwiktorskiej z Rakowem Częstochowa. I wcale nie będzie stała w tym spotkaniu na straconej pozycji.
Fot. Newspix.pl
ZOBACZ RÓWNIEŻ

7 godzin temu















