Zima bywa dosyć nudna dla kibica czarnego sportu. Poza Australią, Argentyną czy Stanami Zjednoczonymi, próżno szukać żużlowych emocji. Dla wielu fanatyków alternatywą będzie Ice Speedway, ale nie każdy jest na tyle skory, aby oglądać zmagania w tejże dyscyplinie. Maksymilian Kabaciński, zapewne zainspirowany kolegami z Leszna, zdecydował się na urozmaicenie sobie zimowej przerwy.
Młodzieżowiec na lodzie
Maksymilian Kabaciński to młodzieżowiec ULTRAPUR Startu Gniezno. Miniony sezon spędził na rywalizacji w zawodach młodzieżowych, ale od tego roku może rywalizować w ligowych poczynaniach. Maksymilian stawia na spokojny rozwój i nie wychodzi przed szereg, ale naprawdę widać w nim potencjał na wielkie rzeczy.
Kabaciński zdecydował sobie urozmaicić zimową przerwę. Jezioro Winiary zostało zamienione na arenę do lodowego ścigania. Junior opublikował w mediach społecznościowych relacje, gdzie zdecydował się pokręcić kilka okrążeń na lodowych warunkach. Żużlowiec nie odpuszczał i pokazał, iż czuje się świetnie na innej, naturalnej „nawierzchni”. Nagranie zostało zaarchiwizowane przez SportoweGniezno.pl.
Kiedyś działo się wiele
Paweł Ruszkiewicz niegdyś organizował zimową rywalizacje na popularnych gnieźnieńskich „Łazienkach”. Jeden z kibiców zatęsknił za tak wybitnym turniejem z rozmaitymi gwiazdami. Ruszkiewicz odpowiedział, iż po 15-latach można przez cały czas zorganizować takie widowisko, ale potrzebne jest większe zaangażowanie samorządowców.
– Zimy są. Teraz można coś zrobić, ale samorząd u nas to raczej banda klimatycznych szaleńców. Bez wsparcia władz lokalnych nie da rady takiej imprezy zorganizować – przyznał były dziennikarz.














