Nie regulujcie odbiorników! Jóźwiak naprawdę strzelił gola

2 dni temu

Niemożliwe stało się faktem. Blisko 3,5 roku czekał Kamil Jóźwiak na ten moment. Skrzydłowy Jagiellonii wpisał się na listę strzelców z Araratem-Armenia w Lidze Europy. To jego pierwszy gol w oficjalnym meczu od kwietnia 2023.

Kamil Jóźwiak wreszcie wyzerował wstydliwy licznik. Choć to i tak delikatnie powiedziane biorąc pod uwagę fakt, iż mówimy o skrzydłowym, który od lat nie był w stanie zanotować jakiegokolwiek konkretu w ofensywie. I nie ma w tym stwierdzeniu cienia przesady, bo po raz ostatni asystę zanotował w październiku 2024 roku, a na gola czeka(ł) jeszcze dłużej, bo od kwietnia 2023 roku.

No i wreszcie się doczekał. Lepiej późno, niż wcale. Jóźwiak wpisał się na listę strzelców! W 13. minucie Polak pokonał strzegącego dostępu do bramki Araratu-Armenia Joao Bravima. Okej, na raty, ale koniec końców liczy się to, co w sieci.

Zobaczcie sami tę, bądź co bądź, wiekopomną chwilę:

Gol Araratu i… BŁYSKAWICZNA odpowiedź Jagiellonii

Super Polsat, Polsat Sport 1 i PS Premium 1

#UEL https://t.co/Yv3vKgNR92

— Polsat Sport (@polsatsport) October 15, 2026

Przełamanie po… 1278 dniach! Jóźwiak przerwał wstydliwą passę

Był 16 kwietnia 2023 roku, kiedy to występujący w barwach amerykańskiego Charlotte FC Jóźwiak poprzednim razem znalazł drogę do bramki. Od tamtej pory, aż do dzisiaj, minęło dokładnie 1278 dni. Innymi słowy – 3 lata, 5 miesięcy i 29 dni. Aby lepiej uzmysłowić sobie, o jak odległej perspektywie mówimy wystarczy przypomnieć, iż w kwietniu 2023 roku:

  • premierem Polski był Mateusz Morawiecki
  • Siemieniec ratował Jagiellonię przed spadkiem
  • Kosta Runjaić prowadził Legię
  • Goncalo Feio pracował w 2. Lidze
  • Harry Kane grał w Tottenhamie
  • Lamine Yamal czekał na swój debiut w Barcelonie
  • selekcjonerem reprezentacji Polski był Fernando Santos
  • Oskar Pietuszewski przygotowywał się do świętowania 15. urodzin

Pozostaje jedynie życzyć Jóźwiakowi, by na kolejne gole nie musiał znów czekać 1/3 dekady.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

LIVE: Przyjemny wieczór Jagi. Pewne prowadzenie i przełamanie Jóźwiaka
Kolejne problemy Jóźwiaka. Na przełamanie jeszcze zaczeka…
Zegar tyka. Mijają lata od ostatniego konkretu Jóźwiaka (to nie żart)

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału