Bayersystem GKM Grudziądz ma za sobą bardzo udany sezon. „Gołębie” w minionych rozgrywkach PGE Ekstraligi zajęły czwarte miejsce, jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia i Grudziądzanie nie zamierzają spoczywać na laurach. Świadczą o tym choćby ruchy kadrowe – z zespołem pożegnał się zawodzący Australijczyk Jaimon Lidsey, a w jego miejsce ściągnięto lidera INNPRO ROWu Rybnik, Maksyma Drabika. Trener zespołu, Robert Kościecha w rozmowie na klubowym kanale podkreśla, iż głównym celem na nowy sezon jest przede wszystkim odjechać go w zdrowiu. Podkreśla też jednocześnie, iż udało im się spełnić wszystkie cele transferowe.
– Najważniejsze dla mnie jest zdrowie całego zespołu. jeżeli wszyscy zawodnicy są zdrowi i w dobrej formie, mogę w pełni z nich korzystać. Nie mamy szerokiej rezerwy, więc to absolutna podstawa. Wszystko, co założyliśmy wiosną, zostało zrealizowane. Transfer Bastiana mógł zaskoczyć kibiców, ale gdy zwolniło się miejsce, od razu podjąłem decyzję, by spróbować go zakontraktować. Udało się i bardzo się z tego cieszę – mówi Kościecha.
Współpraca z nowymi zawodnikami to z pewnością zawsze wyzwanie dla menadżera. Robert Kościecha podkreśla jednak, iż to nie jest dla niego problem, a wręcz dodatkowa motywacja.
– Lubię nowe wyzwania i brak stagnacji. To mnie motywuje do jeszcze cięższej pracy. Myślę, iż będzie to dobre zarówno dla klubu, jak i dla mnie – mówi.
Zagraniczny junior? „Wolałbym aby tam jeździli Polacy”
Przed sezonem 2026 powrócono do dość kontrowersyjnego przepisu umożliwiającego wystawienie pod numerami 6-7/14-15 zagranicznego juniora. Kościecha podkreśla, iż nie jest zwolennikiem tego rozwiązania, jednak dostrzega w nim pewne plusy dla siebie.
– Daje mi to większe pole manewru taktycznego i jest to dla mnie plus. Osobiście wolałbym, by numery młodzieżowe obsadzali Polacy, ale zobaczymy, jak życie to zweryfikuje – mówi.
Wspomniany Bastian Pedersen to nie jedyny zagraniczny młodzieżowiec, który wzmocnił skład GKMu. Klub z województwa kujawsko-pomorskiego związał się również z utalentowanym Australijczykiem, Beau Baileyem. Menadżer zespołu nie ukrywa, iż mają na niego plan, który zakłada różne scenariusze.
– Jestem z nim i jego tatą w stałym kontakcie. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony jego postawą. To młody zawodnik, który pierwszy raz będzie poza domem. Chcemy wprowadzać go spokojnie, bez presji. Ma dwuletni kontrakt, czas działa na jego korzyść. Nie wykluczam jazdy w pierwszym zespole ani ewentualnego wypożyczenia – wszystko zależy od rozwoju sytuacji – mówi Kościecha.
Medal śni się wszystkim
W 2025 roku Bayersystem GKM Grudziądz był najbliżej od lat zdobycia upragnionego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski. Ostatecznie Grudziądzanie wyraźnie ulegli w dwumeczu Betard Sparcie Wrocław. Trener podkreśla, iż ten medal jest marzeniem każdej osoby związanej z klubem.
– Ten medal śni się nie tylko mnie, ale całemu klubowi, kibicom i sponsorom. Zrobimy wszystko, by jak najszybciej go zdobyć – mówi.
Jeśli chodzi o przygotowania do sezonu, klub ma już nakreślony jasny plan. Oprócz zapowiedzianych sparingów, zespół wybierze się na zagraniczny obóz.
– Od początku grudnia zawodnicy trenują w Grudziądzu. Do końca lutego trwa okres przygotowawczy. 17 lutego lecimy na obóz do Hiszpanii – to czas integracji i pracy nad formą. Dla mnie to bardzo istotny moment – mówi Kościecha.
Robert Kościecha




![Ferrari i Alpine prezentują bolidy na 2026 [Live stream, relacja live]](https://powrotroberta.pl/wp-content/uploads/2026/01/Ferrari-prezentacja-2026-e1769159944546.jpg)











