Nie do wiary. Takiego Super Bowl nie było nigdy

2 godzin temu
Najbardziej nieoczekiwany Super Bowl w historii okazał się jednostronnym i mało emocjonującym widowiskiem. Kibice na kilka efektownych akcji musieli czekać aż do czwartej karty. Seattle Seahawks pokonali New England Patriots 29:13, a na kartach historii ligi zapisał się kicker Jason Myers.
Amerykański film "Any given sunday", który był hołdem złożonym przez reżysera Olivera Stone'a futbolowi amerykańskiemu, pokazywany był w Polsce pod tytułem "Męska gra". Polski tytuł odebrał dziełu wymownego nawiązania do sentencji, którą komisarz NFL, Bert Bell wypowiedział w 1952 roku: "On any given Sunday, any team can beat any other team", co można przetłumaczyć, jako "Co niedziela każdy może wygrać z każdym". To była koncepcja ligi, którą miało być NFL.

REKLAMA





Najbardziej sensacyjny Super Bowl w historii
Doczekała się ona pełnej realizacji w najpopularniejszej lidze USA, która jednocześnie jest najbogatszą sportową ligą świata. W niedzielnym Super Bowl spotkały się przecież zespoły, które według przedsezonowym opinii nie miały prawa choćby awansować do play-off. W sporządzonym w sierpniu przez ekspertów stacji ESPN "power rankingu" Seattle Seahawks byli na 20. miejscu, a New England Patriots na 26. miejscu. Oba zespoły to drużyny w przebudowie, które dopiero tworzą zespoły do gry o tzw. najwyższe cele.
Niedzielny finał NFL okrzyknięto najbardziej sensacyjnym zestawieniem w Super Bowl. Przed sezonem szanse na mistrzostwo Seahawks określano na 60:1, a Patriots na 80:1. Nigdy w najważniejszym meczu Ameryki nie grały drużyny, których przedsezonowe notowania nie były tak niskie. Gdyby pokusić się o jakieś piłkarskie porównanie, to tak jakby w finale nadchodzącego mundialu zagrała Szwajcaria z Marokiem.
w okresie 2024 Patriots wygrali zaledwie 4 mecze, więc nikt nie liczył, iż mogą poprawić się w 2025 roku aż o 13 zwycięstw (sezon zasadniczy razem z play-off) i wylądować w Super Bowl. Patriots imponowali przede wszystkim w ofensywie, a ich rozgrywający Drake Maye był faworytem do nagrody MVP. Ostatecznie trafiła ona w ręce Matthew Stafforda z Los Angeles Rams, co wywołało niemałe kontrowersje.
Obrona wygrała mecz dla Seahawks
Seattle Seahawks rok temu również nie awansowali do play-off, choć bilans mieli nie najgorszy (10 zwycięstw, 7 porażek). To był pierwszy sezon nowego trenera Mike'a Macdonlada. Nikt nie wymagał, żeby młody szkoleniowiec (dziś ma 38 lat) z miejsca odnosił sukcesy. A jednak dobrze zbilansowana drużyna, która imponuje przede wszystkim grą w defensywie, w obecnym sezonie nie tylko awansowała do play-off, ale w okresie zasadniczym była najlepszą National Football Conference. Była to tym większa sensacja, iż mało kto wierzył, iż powierzenie roli rozgrywającego Samowi Darnoldowi, to dobry wybór. Numer 3 draftu z 2018 roku, w ciągu pierwszych sześciu sezonów gry w NFL zaliczył więcej strat niż touchdownów. Seahawks to już piąty zespół ligi, w którym gra. Tymczasem Darnold, choć przewodził w lidze pod względem strat, to jednak był pewnym punktem drużyny i miał znaczący wkład w awansie do Super Bowl.



W niedzielne popołudnie w Santa Clara to jednak nie Darnold był głównym bohaterem Seahawks. Można choćby powiedzieć, iż kilka pokazał. Nie musiał. Mecz przebiegał pod znakiem dominacji obrony Seahawks nad formacją ofensywą Patriots. To, co najważniejsze działo się na linii wznowienia akcji. Maye cały mecz był pod presją rywali. Linia ofensywna, której zadaniem jest chronić swojego rozrywającego i dać mu czas na podanie piłki, kompletnie zawiodła. Quarterback New England nie miał szans na dokładne zagranie piłki, bo w każdej akcji miał na karku obrońców rywali. Efektem były trzy straty Maya, z których jedna skończyła się przyłożeniem dla Seahawks.






Jason Myers przeszedł do historii
W rezultacie najbardziej nieoczekiwany finał w historii był też małym rozczarowaniem. Kibice na efektowne zagrania musieli czekać do czwartej kwarty, gdy Patriots przegrywali już 0:19 i musieli się chwytać desperackich zagrań, by gonić rywali. Kibice wreszcie doczekali się trochę emocji.
Imponujący był jedynie Kenneth Walker III, który przebiegł z piłką 135 jardów. Do historii przeszedł też kopacz Jason Myers, który zdobył w sumie 17 punktów i ustanowił rekord Super Bowl dla zawodnika z tej pozycji.
Idź do oryginalnego materiału