Newey: Jest kilka rzeczy, które wcześniej nie zostały zrobione

2 godzin temu



Adrian Newey przyznaje, iż jego konstrukcja Astona Martina na sezon 2026 może być przez niektórych uznawana za “agresywną”.

Mimo iż spóźniony, to jednak bolid Astona Martina wywołał mnóstwo dyskusji i zaskoczył kibiców i ekspertów. Wiele rozwiązań uznano za bardzo interesujące i nietypowe. Co mówi o swojej konstrukcji i jej innowacyjności sam inżynier?

“Mamy kilka rzeczy, które raczej nie zostały wcześniej zrobione. Ja po prostu projektuję rzeczy i dążę w kierunku, który uważam za odpowiedni. Ten, który obraliśmy w tym roku może być interpretowany jako agresywny. I mośe tak jest, a może nie” – mówi Adrian Newey.

Wielu zauważyło, iż bolid Astona jest bardzo szczupły w obrębie sidepodów i silnika.

“Tak, bolid jest bardzo ciasno upakowany – znacznie bardziej niż wcześniej w Astonie Martinie. Wymagało to bardzo bliskiej współpracy z projektantami i inżynierami byśmy mogli uzyskać kształty, o jakie nam chodziło. Muszę przyznać, iż wszyscy przyjęli tę filozofię” – mówi Newey.

“Nie ułatwiło to ich zadania, wręcz przeciwnie, ale naprawdę stawili czoła wyzwaniu. Zaczęliśmy od ogólnego upakowania samochodu – rozstawu kół, rozłożenia głównych mas. Potem pracowaliśmy nad przednim i tylnym zawieszeniem, które odgrywają bardzo istotną rolę w przepływie powietrza. Następnie był kształt przedniego skrzydła i nosa, które są w tym roku inne. Kolejnymi rzeczami są sidepody i wszystko wokół tyłu auta. Tu są duże różnice w porównaniu z tym, co robiliśmy wcześniej” – dodaje konstruktor.

Jak bardzo innowacyjny w stosunku do rywali jest bolid Astona Martina?

“Nie wiemy, czy inni wpadną na te same pomysły co my, dopóki nie zobaczymy ostatecznej wersji ich aut. My staraliśmy się naciskać w obranym kierunku. Inni mogli wybrać inną filozofię. To właśnie ekscytacja nowych regulacji – patrzenie, kto co przywiezie”

Z których obszarów samochodu Newey jest najbardziej dumny?

“Często dostaję to pytanie. Szczerze mówiąc, nie mam swojego ulubionego. Według mnie w projekcie samochodu chodzi o holistyczny pakiet. Nie ma jednej części auta, która robiłaby różnicę. Chodzi o to, jak wszystkie części ze sobą współpracują, jak kreują harmonię z kierowcą i jak są wydajne aerodynamicznie, mechanicznie i dynamicznie” – mówi Newey.

Na podstawie: planetf1.com



Idź do oryginalnego materiału