New Balance SC Rebel v1 może nazwą sugerować, iż jest po prostu kolejną, bardziej sportową wersją popularnego Rebela. Po około 150 kilometrach treningów i starcie na życiówkę w półmaratonie mogę powiedzieć jedno: nie patrzyłbym na niego w ten sposób. Rebel v5 i SC Rebel v1 to dwa różne buty. Pierwszy jest dla mnie jednym z najbardziej uniwersalnych modeli treningowych. Drugi jest zdecydowanie bardziej dynamiczny i został stworzony po to, żeby biegać szybciej.
Przeczytaj również recenzję Dariusza Korzeniowskiego.
Każdy, kto mnie zna, czytał moje wcześniejsze teksty albo śledził przygotowania do kolejnych maratonów, prawdopodobnie wie, w czym najczęściej biegam. Wie też, jakie buty lubię i na co od dawna narzekałem przy wyborze modelu startowego. Mam 190 cm wzrostu i ważę około 82 kg. Przy takiej wadze bardzo miękkie buty na maraton czy półmaraton nie zawsze są dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Z drugiej strony biegam tak, iż potrzebuję czegoś więcej niż miękkiego buta treningowego. Maraton w Londynie pobiegłem ze średnim tempem 4:52 min/km, a biegi tempowe wykonuję zwykle w okolicach 4:15-4:30 min/km.
Moje międzyczasy z Maratonu w Londynie w Rebelv5
| 10:00:35 | 00:23:51 | 23:51 | 04:47 | 12.58 | 8549 |
| 10:24:06 | 00:47:22 | 23:31 | 04:43 | 12.76 | 7901 |
| 10:48:21 | 01:11:37 | 24:15 | 04:51 | 12.37 | 7711 |
| 11:12:03 | 01:35:20 | 23:43 | 04:45 | 12.66 | 7747 |
| 11:17:16 | 01:40:33 | 05:13 | 04:46 | 12.62 | 7717 |
| 11:36:26 | 01:59:42 | 19:09 | 04:55 | 12.23 | 7702 |
| 12:01:03 | 02:24:19 | 24:37 | 04:56 | 12.19 | 7500 |
| 12:26:12 | 02:49:28 | 25:09 | 05:02 | 11.93 | 7193 |
| 12:52:11 | 03:15:28 | 26:00 | 05:12 | 11.54 | 6979 |
| 13:03:32 | 03:26:48 | 11:20 | 05:10 | 11.61 | 6951 |
Jednocześnie długo nie potrafiłem dogadać się z typowymi butami karbonowymi. Każda próba wprowadzenia ich na stałe do treningu kończyła się u mnie przeciążeniami i ostatecznie z nich rezygnowałem. Dlatego trzy maratony przebiegłem w New Balance Rebel v5. I właśnie z tej perspektywy patrzę na New Balance SC Rebel v1.
Dwa miesiące temu dostałem swoją pierwszą parę. Od tego czasu przebiegłem w nich większość treningów. Robiłem interwały, biegi ciągłe, treningi tempowe, a także pobiegłem w nich półmaraton, poprawiając rekord życiowy z 1:36 na 1:35. Jak SC Rebel v1 sprawdził się na tych treningach? Czym różni się od Rebel v5? I czy rzeczywiście może być rozwiązaniem dla biegacza, który chce czegoś szybszego od klasycznego buta treningowego, ale niekoniecznie chce od razu sięgać po agresywny model karbonowy?
New Balance SC Rebel v1 to nie jest nowy Rebel
To dla mnie najważniejsza rzecz w tej recenzji. New Balance SC Rebel v1 nie jest po prostu kolejnym Rebelem.
Przez ostatnie przygotowania do maratonów około 90% treningów realizowałem w Rebel v5. W tym samym modelu również startowałem. Każdy kolejny maraton był szybszy, treningi stawały się mocniejsze, ale coraz częściej miałem poczucie, iż na sam start przydałby mi się but, który da mi trochę więcej. Nie potrzebowałem jednak ekstremalnie agresywnej startówki. Szukałem czegoś pomiędzy. I właśnie w tę przestrzeń idealnie trafił u mnie SC Rebel v1. Dzisiaj mogę powiedzieć: szkoda, iż dostałem go tak późno. Gdybym wcześniej miał możliwość wyboru, swoje poprzednie maratony prawdopodobnie pobiegłbym właśnie w SC Rebel.
New Balance SC Rebel v1 vs Rebel v5 – czym się różnią?
Rebel vs SC RebelMimo podobnej nazwy różnice są duże.
| Stack | 40/36 mm | 35/29 mm |
| Drop | 4 mm | 6 mm |
| Pianka | Infinion | FuelCell EVA/PEBA |
| Płytka | Energy Arc, carbon-infused | brak |
| Charakter | supertrainer / trainer-racer | lekki daily/tempo trainer |
| Geometria | mocniejszy rocker | bardziej naturalna i elastyczna |
| Przód | sztywniejszy | bardziej elastyczny |
| Dopasowanie | bardziej startowe | bardziej przestronne |
To dwa modele przeznaczone do trochę innych zadań.
Rebel v5 – but, w którym można zrobić prawie wszystko
Rebel v5 jest wygodny, miękki i bardzo uniwersalny. Dla mnie to adekwatnie jeden but do wszystkiego i podpisuję się pod tym obiema rękami. Od New Balance dostałem dwie pary Rebel v5, a kolejne dwie kupiłem sam. Łącznie przebiegałem więc cztery pary tego modelu. To chyba najlepiej pokazuje, jak bardzo odpowiada mi jego charakter.
Mogę w nim zrobić spokojne rozbieganie. Mogę pobiec szybciej. Mogę wykonać trening tempowy. Mogę wystartować. jeżeli miałbym mieć tylko jedną parę butów do biegania, Rebel v5 przez cały czas byłby bardzo wysoko na mojej liście.
SC Rebel v1 odpowiada jednak na zupełnie inne pytanie. SC Rebel zakładasz i od razu czujesz, iż chce biec szybciej. Pierwsza różnica pojawia się adekwatnie natychmiast po założeniu buta. Czuć inną geometrię, inny drop i zdecydowanie mocniejszą kołyskę. SC Rebel od pierwszych metrów daje znać, iż został zaprojektowany z myślą o szybszym bieganiu, a nie przede wszystkim o spokojnym klepaniu kilometrów.

Oczywiście można w nim biegać spokojnie. Przy moich prędkościach nie mam z tym żadnego problemu. Tylko po co? To trochę tak, jak z samochodem, który ma wyraźnie sportowy charakter. Oczywiście można nim codziennie dojeżdżać z domu do pracy. Tyle iż jego możliwości zaczynasz naprawdę wykorzystywać dopiero wtedy, kiedy chcesz pojechać dalej albo szybciej. Podobnie traktuję SC Rebel v1. Nie wyciągam go na każdy trening. Wyciągam go wtedy, kiedy mam zrobić coś jakościowego.
Jakie treningi zrobiłem w New Balance SC Rebel v1?
Biegałem w nim odcinki 800 i 1000 metrów. Robiłem biegi ciągłe na dystansach 10 i 15 kilometrów. Wykonywałem też treningi mieszane, takie jak 2 × 2 km + 10 × 300 m. Najważniejszym testem był jednak półmaraton.
W SC Rebel v1 pobiegłem Półmaraton Praski i poprawiłem rekord życiowy z 1:36 na 1:35, urywając z poprzedniego wyniku blisko 40 sekund. Oczywiście nie będę twierdził, iż but zrobił za mnie życiówkę. Rekord jest efektem treningu i dyspozycji. Natomiast SC Rebel był dokładnie takim butem, jakiego tego dnia potrzebowałem: lekkim, wygodnym, dynamicznym i dającym poczucie wsparcia przy utrzymywaniu wysokiego tempa. Po biegu zero dyskomfortu w mięśniach.
| 0–5 km | 22:16 | 4:27 min/km |
| 5–10 km | 22:07 | 4:25 min/km |
| 10–15 km | 22:38 | 4:32 min/km |
| 15–20 km | 23:08 | 4:38 min/km |
| 20–21 km | 4:32 | 4:32 min/km |
| Ostatnie 0,23 km | 0:59,8 | 4:19 min/km |
| Całość – 21,23 km | 1:35:41 | 4:30 min/km |
Jak SC Rebel v1 zachowuje się podczas szybkiego biegania?
To właśnie tutaj ten model najbardziej mi się podoba. Kiedy przyspieszam, mam poczucie, iż but zaczyna ze mną współpracować. Geometria, sztywność przodu i płytka Energy Arc powodują, iż przejście do kolejnego kroku jest bardzo płynne. Nie mam jednocześnie wrażenia, iż walczę z butem, iż musze władować sporo siły w wybicie – jak jest przy szybkim tempie w tradycyjnym rebelu.
Można powiedzieć, iż SC Rebel daje mi część tego, czego oczekuję od buta startowego, ale zachowuje komfort i przewidywalność buta treningowego. To właśnie dlatego tak dobrze wpisuje się w moje bieganie.
Komfort i cholewka
Mimo sportowego charakteru SC Rebel v1 jest bardzo wygodny. But jest lekki, miękki i dobrze okala stopę. Dopasowanie jest bardziej startowe niż w klasycznym Rebel v5, ale nie mam poczucia przesadnego ucisku. Bardzo dobrze wypada również cholewka. Jest cienka i mocno przewiewna, dzięki czemu cały but wizualnie wydaje się wręcz filigranowy. Ciekawym elementem jest jej transparentność. W zależności od wersji kolorystycznej przez materiał widać skarpetkę, co dodatkowo podkreśla lekki i startowy charakter modelu.

Rebel v5 jest dla mnie i mojego tempa treningowego butem wszechstronnym. SC Rebel v1 jest butem do konkretnej roboty. Nie korzystam z niego tak często jak z tradycyjnego Rebela i nie zabieram go na każdy spokojny trening. o ile mam do zrobienia zwykłe kilometry, wybiorę tradycyjny model. Ale kiedy w planie pojawiają się interwały, mocny bieg ciągły, trening w tempie startowym albo zawody – wtedy SC Rebel.
Dla kogo New Balance SC Rebel v1?
Z mojej perspektywy szczególnie ciekawą grupą są biegacze podobni do mnie. Amatorzy, którzy biegają już regularnie, robią treningi jakościowe i chcą pobiec szybciej na 10 km, w półmaratonie czy maratonie, ale z różnych powodów nie chcą albo nie potrzebują najbardziej agresywnych butów karbonowych. SC Rebel może być wtedy bardzo ciekawym krokiem pomiędzy klasycznym lekkim butem treningowym a pełnoprawną startówką. Dla mnie dokładnie wypełnił tę lukę.
New Balance SC Rebel v1 podsumowanie
New Balance SC Rebel v1 daje mi coś, czego przez długi czas brakowało w rotacji: poczucie dodatkowych koni mechanicznych pod nogami bez konieczności przechodzenia do bardzo agresywnego buta startowego. Mogę w nim swobodnie przyspieszać. Czuję, iż geometria pomaga mi utrzymać ruch do przodu. Jest lekki, miękki i wygodny, ale jednocześnie znacznie bardziej dynamiczny od tradycyjnego Rebela.

3 godzin temu











