Przez ostatnie tygodnie testowałem treningowy model New Balance Fresh Foam Ellipse. Pokonałem w nim około 120 km na różnych jednostkach, od spokojnych wybiegań po szybsze interwały. gwałtownie jednak okazało się, iż to nie tylko but do biegania. Ze względu na komfort i wygląd bardzo często zakładam te buty również na co dzień. To model, który idealnie wpisuje się w hasło „zatrać się w bieganiu”, bez presji, bez zegarka, za to z dużą dawką przyjemności.
Design, który robi robotę
Zacznę od wyglądu, bo w przypadku Ellipse trudno go pominąć. New Balance postawił tutaj na bardzo odważny, nowoczesny design. Sylwetka buta jest dynamiczna, niemal futurystyczna, z wyraźnie zaznaczonymi liniami, które mają podkreślać ruch. Podeszwa jest masywna, warstwowa, a przejścia kolorystyczne dodają całości charakteru.

Cholewka wykonana z technicznej siateczki ma lekko futurystyczny sznyt. W oczy rzuca się duże logo „N” oraz płynne przejścia między odcieniami zieleni i bieli. Język jest miękki, dobrze wyściełany, a elastyczne sznurowadła poprawiają dopasowanie.
Na nodze but wygląda lekko i świeżo. Nie mam wątpliwości, iż wizualnie „odejmuje lat” i to całkiem sporo. Co więcej, to jeden z tych modeli, które naturalnie (nomen omen!) wychodzą poza trening. Coraz częściej widać Ellipse na ulicach nie w kontekście biegania, ale jako element codziennych stylizacji. W moim przypadku było podobnie. Początkowo czysto treningowy model gwałtownie stał się jednym z najczęściej wybieranych przeze mnie butów na co dzień.
Do wyboru jest kilka wersji kolorystycznych Ellipse. Poza zielonymi również szare, czarne i różowe. W czerwcu na rynku pojawi się nowa wersja w kolorze „Radian Orchid” (fiolet z różowymi tonami).
Sprawdzona technologia pod stopą
Ellipse pojawił się na rynku w bardzo interesującym momencie dla New Balance. Równolegle zadebiutował flagowy model 1080 v15 z nową pianką Infinion, lżejszą, bardziej miękką i wyraźnie bardziej sprężystą od dotychczas stosowanej Fresh Foam X.
Właśnie technologia znana do tej pory z modelu 1080 odpowiada za amortyzację w Ellipse. Mamy tutaj piankę Fresh Foam X, którą marka z Bostonu rozwija od 2014 roku. Jak widać nie jest to najnowsze rozwiązanie w portfolio marki, ale absolutnie nie można mówić o kroku wstecz. Fresh Foam przez lata wypracowała sobie opinię jednej z najbardziej komfortowych pianek na rynku i w tym modelu przez cały czas to czuć. W poprzednich modelach 1080 amortyzowanych tą pianką pokonałem po 800-900 km i nie miałem żadnych problemów z jej trwałością.
Podeszwa ma 37,8 mm pod piętą i 29,9 mm pod śródstopiem, co przekłada się na klasyczny drop 8 mm. To konfiguracja, która sprzyja komfortowi i odciąża łydki. Amortyzacja jest miękka, ale nie „rozlana”, a przetoczenie stopy płynne i naturalne.
W moim rozmiarze (US 12) but waży około 280 g, co przy takiej ilości pianki jest bardzo dobrym wynikiem. To nie jest ultralekki model, ale absolutnie nie sprawia wrażenia ciężkiego na stopie.

Komfort i dopasowanie
Ellipse to but, który od pierwszego założenia daje poczucie wygody. Cholewka z przewiewnej siateczki dobrze dopasowuje się do stopy, a jednocześnie zapewnia odpowiednią wentylację. W środku jest miękko, szczególnie w okolicach języka i zapiętka, co przekłada się na wysoki komfort choćby przy dłuższym użytkowaniu.
Co prawda jest to model dla stopy neutralnej, ale stopa jest trzymana pewnie, ale bez uczucia ucisku. To ważne, zwłaszcza w bucie o tak wysokim profilu podeszwy. Dla mnie to dodatkowo istotne, ze względu na pronujący typ stopy.
Jeśli chodzi o trwałość, po około 120 km nie widzę praktycznie żadnych oznak zużycia. W newralgicznych miejscach podeszwy zastosowano odporną gumę, która dobrze radzi sobie z asfaltem.
Jak się biega w Ellipse?
Zrealizowałem w tym modelu kilka różnych jednostek treningowych. Sprawdzałem go zarówno na interwałach, jak i podczas spokojnych wybiegań.
Przy szybszym bieganiu but radzi sobie poprawnie, ale wyraźnie czuć, iż to nie jest jego naturalne środowisko. Miękka amortyzacja i wysoki profil podeszwy ograniczają dynamikę wybicia. Brakuje tu „pazura”, który przydaje się przy pracy nad tempem. Do takiej roboty lepiej wybrać model np. New Balance Rebel.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja przy wolniejszych treningach. Wtedy Ellipse pokazuje pełnię swoich możliwości. Bieg jest płynny, miękki i bardzo komfortowy. Można skupić się na samym ruchu, bez analizowania tempa czy tętna. Dokładnie o to chodziło projektantom i myślę, iż to naprawdę działa. To świetny wybór na spokojne wybiegania, treningi regeneracyjne czy po prostu codzienne „klepanie kilometrów” bez presji wyniku.
Dla kogo New Balance Ellipse?
Ellipse to bardzo uniwersalna propozycja. Sprawdzi się zarówno u osób, które dopiero zaczynają przygodę z bieganiem, jak i u bardziej zaawansowanych biegaczy szukających komfortowego buta na spokojne jednostki.To także bardzo dobry model „uzupełniający”. Szczególnie jeżeli na co dzień biegasz w bardziej dynamicznych, startowych butach. Ellipse daje odpoczynek nogom i pozwala zregenerować się po mocniejszych akcentach.

No i pozostało druga funkcja buta do chodzenia. I w tej roli sprawdza się znakomicie.
Warto zatrzymać się na chwilę przy cenie. 649,99 zł za tak komfortowy i dopracowany model to naprawdę atrakcyjna propozycja. W czasach, gdy topowe buty treningowe potrafią kosztować znacznie więcej, Ellipse oferuje bardzo dobry stosunek jakości do ceny.
Tym bardziej iż to model, który bez problemu wykorzystasz nie tylko do biegania, ale również na co dzień. W praktyce kupujesz jeden but, który spełnia dwie funkcje.
Podsumowanie
New Balance Fresh Foam Ellipse nie próbuje być najszybszy ani najbardziej zaawansowany technologicznie. Zamiast tego stawia na komfort, płynność i przyjemność z biegania. Najlepiej odnajduje się w spokojnych treningach i codziennym użytkowaniu. To but, który pozwala zwolnić, odpuścić kontrolę i po prostu biec. A przy okazji naprawdę dobrze wygląda.
Jeśli szukasz wygodnej, uniwersalnej treningówki w rozsądnej cenie, która równie dobrze sprawdzi się poza treningiem, Ellipse zdecydowanie warto mieć na radarze.
Autor: Marcin Dulnik
Niniejszy test ma charakter komercyjny i jest efektem współpracy reklamowej naszego portalu i marki New Balance w Polsce. Podkreślamy jednak, iż materiał powstał o w oparciu o odczucia i wrażenia testera, a partner tej publikacji nie ingerował w treść artykułu.

1 dzień temu










