Iga Świątek w trzeciej rundzie Wimbledonu trafiła na Alexandrę Ealę, czyli zawodniczkę, która już w przeszłości pokonała Polkę. I tym razem zapowiadało się na wyrównane spotkanie, takie też na początku było, w pierwszym secie obie tenisistki traciły swój serwis. I nie wystrzegały się błędów, więcej pomyłek zdarzało się jednak byłej liderce rankingu WTA, której w pewnym momencie puściły nerwy. I to na oczach rywalki oraz kibiców.