Mimo tego, iż po odejściu LeBrona Jamesa Los Angeles Lakers dysponują całkiem pokaźnym budżetem, mogą zderzyć się ze ścianą w staraniach o pozyskanie Walkera Kesslera. Choć młody środkowy Utah Jazz jest postrzegany jako idealny partner dla Luki Doncicia, losy tego transferu nie leżą w rękach władz z Miasta Aniołów, ale są ściśle kontrolowane przez zarząd z Salt Lake City. Sytuacja staje się dla Jeziorowców coraz bardziej skomplikowana, a determinacja Jazzmanów do zatrzymania swojego defensywnego filaru stawia pod znakiem zapytania powodzenie misji Roba Pelinki.
Największą przeszkodą na drodze Los Angeles Lakers jest status Walkera Kesslera jako zastrzeżonego wolnego agenta. W praktyce oznacza to, iż Utah Jazz posiadają prawo do wyrównania każdej oferty, jaką zawodnik mógłby podpisać z innym klubem. Doniesienia ze stanu mormonów są jednoznaczne: organizacja pozostaje „nieugięta” w swojej decyzji o zatrzymaniu 24-latka.
– Oczywiście, w tej chwili nie mamy w składzie żadnego środkowego z ważnym kontraktem. Dlatego na pewno będziemy pracować nad wzmocnieniem tej pozycji – otwarcie przyznał prezydent Jazz ds. operacji koszykarskich, Austin Ainge. Rzecz jasna, miało to miejsce jeszcze przed zaproponowaniem nowej umowy Jusufowi Nurkiciowi.
"Sources with knowledge of Utah's thinking have been steadfast in the belief that the Jazz are determined to match any eventual offer sheet for Kessler." – @JakeLFischer & @TheSteinLine pic.twitter.com/I8mhHXhuy6
— Dunzo (@Dunzod) July 1, 2026W gruncie rzeczy oznacza to, iż samo przekonanie Kesslera do zmiany kolorów na purpurowo-złote to dopiero początek drogi. choćby jeżeli sam zainteresowany, lądując na lotnisku w Los Angeles, rzucił fanom krótkie „Jestem tutaj”, nie oznacza to, iż będzie mógł tam pozostać na stałe. Każda propozycja finansowa złożona przez Jeziorowców może zostać natychmiast wyrównana przez Utah, co czyni z Lakers jedynie narzędzie do wyceny rynkowej gracza, niekoniecznie od razu realnego nabywcę.
Drugim czynnikiem utrudniającym zadanie Robowi Pelince i jego świcie jest gwałtownie rosnąca cena za usługi 24-letniego środkowego. Choć początkowo spekulowano o niższych kwotach, obecne oferty na rynku sięgają już przedziału od 30 do ponad 35 milionów dolarów rocznie. Choć Lakers zwolnią około 52 miliony dolarów w budżecie po odejściuLeBrona Jamesa, wejście w kosztowną licytację z klubem mającym pełną kontrolę nad przyszłością zawodnika byłoby ryzykownym posunięciem.
Walker Kessler officially has landed in Los Angeles
TMZ: “Luka and Austin ain't bad”
Kessler: “They're great players as well”
TMZ: “Any message to LA fans”
WK: “I'm here man” pic.twitter.com/8YzDZ5yj8f
Tym bardziej, iż Jazz dysponują znaczną przestrzenią pod progiem podatku od luksusu – szacuje się ją na około 38,5 miliona dolarów. Ta elastyczność pozwala im na wyrównanie choćby bardzo agresywnie skonstruowanych ofert. Co więcej, wykazują gotowość do zaakceptowania nietypowych struktur kontraktowych, w tym umów malejących, które zaczynałyby się od wysokiego pułapu w pierwszym roku, co często jest stosowane jako „zatruta pigułka” mająca zniechęcić macierzysty klub do wyrównania oferty. W tym przypadku jednak Utah jest przygotowane na chyba każdy możliwy scenariusz.
Utah Jazz restricted free agent Walker Kessler has had meetings with a couple of teams and is headed to another meeting, league sources tell The Athletic. He holds multiple offers in the mid to high 30’s annually, along with structure of his choice, including player options
— Tony Jones (@Tjonesonthenba) June 30, 2026Sam Kessler wydaje się być rozdarty między lojalnością wobec Utah a ekscytującą perspektywą gry u boku gwiazd w Los Angeles. Pytany o potencjalną współpracę z liderami Lakers, odpowiedział z uznaniem: – To świetni zawodnicy. Bez dwóch zdań.
Mimo to, zawodnik jest świadomy, iż ostateczne decyzje zapadną poza jego kontrolą, co skwitował słowami: – Musimy po prostu zobaczyć, co się wydarzy.
Dla Lakers walka o Kesslera staje się wyścigiem z czasem i logiką finansową. Musieliby przedstawić ofertę tak absurdalnie wysoką lub skomplikowaną, by w Utah uznano ją za nieopłacalną z punktu widzenia budowy zespołu. Biorąc jednak pod uwagę determinacjęJazz i ich komfortową sytuację płacową, marzenia kibiców z Miasta Aniołów o nowym, elitarnym obrońcy obręczy mogą zostać zweryfikowane przez twarde realia przepisów NBA.
Chcesz wiedzieć co się dzieje na rynku wolnych agentów? Sprawdź naszą relację NA ŻYWO!

18 godzin temu












