Jalen Brunson zdobył z New York Knicks pierwsze mistrzostwo od 1973 roku, został MVP finałów i w ciągu czterech lat stał się jedną z najważniejszych postaci w historii nowojorskiego sportu. Właśnie zdradził jakie ma plany względem swojej dalszej kariery. Najważniejsze jest to, iż nie zamierza spoczywać na laurach.
– Osiągnięcie szczytu i zdobycie mistrzostwa nie oznacza, iż wszystko się skończyło. Czuję, iż mam jeszcze dużo do zrobienia i wiele do udowodnienia – powiedział Jalen Brunson w rozmowie z „New York Post”. To bardzo dobra wiadomość dla Knicks, ponieważ mogą być pewni, iż drużyna nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i po raz kolejny powalczy o wysokie cele.
Brunson dołączył do New York Knicks w 2022 roku. Z perspektywy czasu kontrakt ten jest jednym z najlepszych ruchów wolnego rynku ostatniej dekady w całej lidze, i to nie tylko dlatego, iż Brunson dorósł do poziomu gwiazdy, ale głównie dlatego, iż Nowy Jork zyskał lidera, jakiego potrzebował od dawna. Stał się legendą i sam ma tego świadomość, jednocześnie nie spoczywa na laurach.
– To będzie zawsze w mojej głowie, mogę do tego wracać, kiedy potrzebuję pewności siebie. Ale moje podejście musi pozostać takie samo – nie pozwolę, by ten sukces mnie definiował – mówił Brunson.
Tę determinację dostrzegła również jego matka, Sandra Brunson, która w rozmowie z „The Post” przyznała, iż po krótkim świętowaniu mistrzostwa, syn praktycznie od razu zaczął zastanawiać się o tym co dalej i jakie będą jego kolejne wyzwania. Ewidentnie ma w sobie mentalność zwycięzcy, który sukces zdobywa ciężką pracą.
Trzeba przyznać, iż Knicks mają przewagę przed początkiem nowego sezonu. Klub zachował niemal cały mistrzowski skład. Nie jest jednak w stu procentach idealnie, ponieważ z drużyny odszedł Mitchell Robinson. Mimo to trener Mike Brown może liczyć na praktycznie tych samych zawodników, a to duży atut, ponieważ gracze świetnie siebie znają i rozumieją. Zobaczymy czy na tyle, by obronić mistrzowski tytuł. Sam Brunson może pomóc w tym przede wszystkim swoim sposobem gry i swoim mentalem.

3 dni temu













