Atlanta Hawks znajdują się w tej chwili w najgorętszym momencie sezonu, krocząc od zwycięstwa do zwycięstwa. Seria 11 wygranych z rzędu nie tylko wywindowała zespół w tabeli Konferencji Wschodniej, ale także zdefiniowała na nowo oczekiwania wobec drużyny, która jeszcze niedawno szukała swojej tożsamości. Kluczowym elementem tej układanki okazał się pozyskany w trakcie okienka transferowego z Golden State Warriors Jonathan Kuminga. Jego błyskawiczna adaptacja w nowym otoczeniu stała się fundamentem sukcesu drużyny, która robi wszystko, by nawiązać do swoich najlepszych lat.
Wpływ Jonathana Kumingi na zespół wykracza poza suche statystyki, chociaż i te są imponujące. Jego koledzy z drużyny, z Jalenem Johnsonem na czele, nie szczędzą mu pochwał, podkreślając niesamowitą etykę pracy i determinację nowego skrzydłowego Atlanta Hawks. W rozmowie z Jake’iem Fischerem 24-letni skrzydłowy użył sugestywnego porównania, które gwałtownie stało się motywem przewodnim gry Kongijczyka w nowych barwach.
– Jego nastawienie… JK przypomina psa, który zaraz zostanie spuszczony ze smyczy. Widać to w każdym jego treningu, w każdym dniu, w tym jak żyje koszykówką. Jest gotowy. Gotowy zrobić wszystko, by wygrać i pokazać całemu światu, na co go stać – stwierdził Johnson.
Jalen Johnson says Jonathan Kuminga is "like a dog" ready to be unleashed
“JK's just like a dog ready to be unleashed. You can tell, just how he's working out, how he's approaching his days. He’s ready to go. He's ready to do what it takes to win. And show the rest of the… pic.twitter.com/0XrD08eXM4
Wielu obserwatorów już teraz zauważa, iż w Atlancie Kuminga odnalazł swobodę, której brakowało mu w Golden State Warriors pod wodzą Steve’a Kerra. Trener Quin Snyder daje mu znacznie większy margines na błędy, co pozwala młodemu zawodnikowi budować pewność siebie z każdym kolejnym meczem. 23-latek stał się motorem napędowym drugiej piątki, wprowadzając agresję w strefie podkoszowej i zdobywając łatwe punkty dzięki swojej fizyczności. Dość powiedzieć, iż z nim w składzie zespół jeszcze nie przegrał.
Występy Jonathana w pierwszych sześciu meczach w barwach Hawks to pokaz efektywności. Choć na parkiecie spędzał średnio niespełna 23 minuty, notował w międzyczasie 14,8 punktu, 7,5 zbiórki i 2,7 asysty. Jego skuteczność z gry na poziomie 56,6% oraz fenomenalne 58,3% z dystansu także budzą podziw ekspertów. Symbolem jego obecnej formy stał się mecz przeciwko Dallas Mavericks, w którym zdobył 16 „oczek” i popisał się rzutem przez niemal całe boisko. Wprawdzie w zamierzeniu miało to być podanie, jednak piłka wpadła do kosza, a sam zainteresowany zapisał się w kronikach jako zawodnik, który w barwach Atlanty trafił z największego dystansu.
Popularne Jastrzębie legitymują się w tej chwili bilansem 38-31, tracąc zaledwie pół meczu do Orlando Magic w walce o szóste miejsce, które gwarantuje bezpośredni awans do fazy play-off. Choć sceptycy wytykają zespołowi korzystny kalendarz w trakcie obecnej serii zwycięstw, nadchodzące starcie z Houston Rockets będzie prawdziwym testem siły ekipy prowadzonej przez trenera Snydera.
Tymczasem wszystko wskazuje na to, iż ewidentne sukcesy sportowe już teraz idą w parze z deklaracjami dotyczącymi przyszłości. Wprawdzie Kuminga trafił do Atlanty zaledwie kilka tygodni temu, obie strony już teraz myślą o przedłużeniu kontraktu. Pojawiły się doniesienia, iż Hawks mogą zrezygnować z wartej 24,3 miliona dolarów opcji zespołu na sezon 2026-27, aby już tego lata zasiąść do negocjacji nad nową, dłuższą umową. Sam zawodnik również nie ukrywał, iż wiąże swoją przyszłość z miastem Coca-Coli.
There mutual interest between the Hawks and Jonathan Kuminga on declining his 2026-27 team option valued at $24.3 million and agreeing to a long-term contract, per @JakeLFischer pic.twitter.com/rl4fx6lzv0
— Fullcourtpass (@Fullcourtpass) March 19, 2026– To jest nasz cel. Chcemy to wprowadzić w życie jako drużyna. Rozmawiamy o tym codziennie. Zaczynamy teraz, nie czekamy do przyszłego roku – powiedział, cytowany przez „The Stein Line”. Jego zdaniem w Georgii powstaje interesujący projekt i warto być jego częścią.
Dla generalnego menedżera Hawks, Onsiego Saleha, Kuminga jest zresztą idealnym elementem wizji budowania składu opartego na atletycznych, wszechstronnych skrzydłowych, którzy potrafią bronić na wielu pozycjach. W obliczu słabszej formy Zacchariego Risachera, zabezpieczenie przyszłości Kongijczyka wydaje się logicznym i priorytetowym ruchem dla organizacji. jeżeli obecna dynamika zostanie utrzymana, Atlanta Hawks z „wiecznego średniaka” mogą na stałe stać się jedną z najgroźniejszych sił na Wschodzie.

16 godzin temu









