NBA: Wemby goni legendy, koniec serii SGA, Mitchell dorównał Donciciowi i Curry’emu

2 dni temu

W nocy z poniedziałku na wtorek w Oklahoma City rozpoczęły się finały konferencji NBA. My wracamy jeszcze do wydarzeń, które rozgrywały się na przestrzeni dwóch ostatnich tygodni w półfinałach konferencji. Zapraszamy na przegląd statystycznych ciekawostek z parkietów NBA podsumowujący zakończony etap rozgrywek.

Wemby szuka zemsty

  • Victor Wembanyama na początku serii przeciwko Timberwolves zaliczył linijkę absolutnie unikatową: 11 punktów, 15 zbiórek, 5 asyst i 12 bloków, chociaż miał bardzo słabą skuteczność – 5/17 z gry (w tym 0/8 za trzy). Wemby na początku maja został czwartym nazwiskiem i siódmym przypadkiem z meczem z triple-double (w jakiejkolwiek konfiguracji statystyk) w Spurs w play-offs. Poprzednie takie występy notowali w barwach San Antonio Tim Duncan czterokrotnie (2002, dwa razy w 2003, 2008), David Robinson w 1993 i Jimmy Moore w 1985. W całej lidze triple-double z blokami w post-sezonie zdarzyło się dopiero po raz trzeci od momentu, kiedy bloki stały się oficjalną statystyką. Takie mecze w PO mieli jedynie Hakeem Olajuwon w 1990 (11 punktów, 11 zbiórek, 10 bloków) i Andrew Bynum w 2012 (odpowiednio 10-13-10). Biorąc pod uwagę tylko oficjalne statystyki po wprowadzeniu bloków do meczowych protokołów, 12 bloków Francuza to nowy rekord w play-offach w NBA. Poprzednim oficjalnym było 11, a nieoficjalnym 16 zablokowanych rzutów Wilta Chamberlaina – odpowiednio w 1973 i 1969.

Koniec serii SGA, druga jeszcze potrwa

  • Rekordowa seria meczów co najmniej 20-punktowych w wykonaniu Shai GilgeousaAlexandra, o której było głośno kilka tygodni temu, dotyczyła tylko sezonu regularnego. Passa ta trwa więc dalej co najmniej do jesieni (aktualnie to 140 meczów z rzędu). Równolegle Kanadyjczyk miał serię występów z co najmniej 20 punktami, licząc sezon regularny i play-offy łącznie – krótszą niż ta rekordowa, bo poniżej bariery 20 punktów schodził w poprzednich play-offach. Ta seria zatrzymała się w meczu nr 1 serii przeciwko Lakers (Shai rzucił 18 punktów) na 81 meczach z rzędu i trwała od 26 maja 2025 do 27 kwietnia 2026 – do meczu nr 4 w serii z Suns. Wynik 81 meczów z rzędu ze zdobyczami co najmniej 20 punktów był szóstą najdłuższą taką serią w historii, dłuższe mieli: MJ w latach 1987-1988 (82), Elgin Baylor 1961-1962 (89), Oscar Robertson 1963-1964 (89) i Wilt Chamberlain 1963-1964 i 1961-1963 (104 i 141). Aktualnie najdłuższą aktywną serią licząc sam sezon regularny jest oczywiście przez cały czas 140 meczów Kanadyjczyka, ale biorąc pod uwagę część zasadniczą i play-offy – 57 meczów Kawhi Leonarda (18. najdłuższa taka seria w historii).

Mitchell wśród legend

  • Donovan Mitchell w meczu nr 4 serii przeciwko Pistons rzucił 43 punkty i zagrał ósmy mecz co najmniej 40-punktowy w historii swoich występów w play-offs. Mitchell ma ich teraz tyle samo, co Rick Barry, Giannis, Luka Doncić, Jimmy Butler, Steph Curry i Devin Booker. Więcej takich występów w historii ma 13 graczy, w tym czterech aktywnych: LBJ (29), Kevin Durant (14), James Harden (11) i Jalen Brunson (9). Najwięcej – oczywiście MJ (38). Mitchell 39 ze swoich 43 punktów tamtego wieczora zdobył w drugiej połowie i jest to rekord ery play-by-play (od sezonu 1996/97) pod względem zdobyczy punktowych w jednej połowie meczu play-off. Poprzednim rekordem była pierwsza połowa w wykonaniu Kevina Duranta z 2019 (38 punktów), a poprzednim rekordem drugich połów – 35 punktów Steve’a Nasha z 2005.

Ciężar play-offów zbyt wielki?

  • Cade Cunningham zakończył sezon w niedzielę, w decydującym meczu serii przeciwko Cavaliers rzucając tylko 13 punktów. W meczu nr 4 dorobek lidera Pistons był kilka lepszy – 19 punktów. Tamto spotkanie było 17. występem w karierze Cunninghama w play-offs i pierwszym ze zdobyczami poniżej 20 punktów. Była to ex aequo trzecia najdłuższa seria meczów co najmniej 20-punktowych w PO, licząc występy danego gracza od początku kariery. Taką samą miał Anthony Davis w latach 2015-2020 (również 16 meczów z rzędu), a dłuższe podobne serie mieli jedynie LBJ 2006-2007 (19) i Kareem Abdul-Jabbar 1970-1972 (27).

Spurs trafili w dziesiątkę

  • Dylan Harper kończąc drugą rundę mógł pochwalić się średnimi z całych PO na poziomie 13 punktów, 5 zbiórek i 2 asyst. W tej dekadzie (w latach ‘20) było tylko dwóch innych debiutantów z taką kombinacją na koniec play-offów: Tyler Herro w okresie 2020 (16-5-3) i Chet Holmgren sprzed dwóch lat (15-7-2). W tym sezonie oprócz Harpera takie średnie osiągnął też Collin Murray-Boyles (14-6-2) i VJ Edgecombe (14-6-3).

Szalony wynik zadaniowca

  • Paul Reed zdobywał w tych play-offach 39.8 punktu w przeliczeniu na 100 posiadań, mniej jedynie od Shai Gilgeousa-Alexandra (42.2) – licząc zawodników regularnie grających. W serii przeciwko Cavaliers w 13 minut na parkiecie notował średnio 11.4 punktu na mecz, więc jego średnia punktowa per minuty czy posiadania była jeszcze wyższa. W meczach nr 3-6 rezerwowy Pistons zdobywał kolejno 11, 15, 10 i 17 punktów w odpowiednio 10, 14, 17 i 16 minut na boisku. W historii play-offs NBA był tylko jeden inny gracz, który zaliczył 4 mecze z rzędu z dwucyfrowymi zdobyczami i w każdym grał mniej niż 20 minut i był to Eddie Johnson w okresie 1990.

  • Miles Bridges, Lauri Markkanen i Collin Sexton to trzech aktywnych graczy NBA w historycznym rankingu top 15, biorącym pod uwagę liczbę występów w okresie regularnym przy braku gry w play-offach. Bridges jest w rankingu 8., Markkanen 12., Sexton 15. Markkanen jest (póki co) jednym z 11 graczy w historii, którzy nie zagrali w PO, a byli w lidze co najmniej 9 lat. Bridges z kolei zagrał czwartą największą liczbę minut w karierze bez udziału w post-sezonie, mniej tylko od Geoffa Petrie (1970-1976), Otto Moore’a (1968-1977) i Toma Van Arsdale’a (1965-1977).

Garść statystyk drużynowych:

  • Oklahoma City Thunder wygrali serię z Lakers 4-0 i zostali 11. w historii zespołem ze sweepem zarówno w pierwszej, jak i w drugiej rundzie, w tym ósmym od kiedy pierwszą rundę gra się w formacie best-of-seven. Dwa razy po 4-0 notowali wcześniej: Warriors i Cavaliers w 2017, Cavaliers w 2016, Spurs w 2012, Magic w 2010, Cavaliers w 2009 i Heat w 2005.

  • Detroit Pistons i Cleveland Cavaliers zostali 38. i 39. zespołem w historii, który zagrał w jednych play-offach co najmniej dwie siedmiomeczowe serie, a zespół ze stanu Ohio jest 20. w historii ekipą, która wygrała dwukrotnie w jednym sezonie mecz nr 7. Rekord to 3 takie zwycięstwa Lakers w 1988, a ostatni przypadek z dwoma to Thunder – w zeszłym sezonie. Cavaliers to również 8. przypadek dwóch siedmiomeczowych zwycięskich serii w dwóch pierwszych rundach PO. Poprzednie zespoły z 4-3 i 4-3 w pierwszej rundzie i półfinałach konferencji to Nuggets w 2020, Raptors w 2016, Celtics w 2008, Suns w 2006, Mavericks w 2003, Bullets w 1979 i 1971, Celtics w 1962.

  • W decydującym starciu Cavaliers pokonali Pistons 125-94 (czyli +31) i był to jeden z dziewięciu najbardziej jednostronnych meczów nr 7 w historii. Rekord to +40 Mavericks z Rockets w 2005. Przy okazji, było to trzecie najwyższe zwycięstwo w siódmym meczu drużyny niżej rozstawionej (na wyjeździe) po +39 Warriors z Bombers w 1948 i +33 Mavericks z Suns w 2022.

Na kolejne podsumowanie statystycznych ciekawostek z NBA zapraszamy po finałach konferencji!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału