NBA: Trener Spurs wściekły na sędziów! Przepisy mówią jasno, ale czy na pewno?

1 dzień temu

Każde spotkanie OKC Thunder z San Antonio Spurs w tegorocznych play-offach wiąże się z ogromną dawką zarówno emocji, jak i kontrowersji, o których słyszymy z obu stron. Tym razem w świetle reflektorów znalazł się Mitch Johnson, który uważał, iż sędziowie nie przyznali jego zespołowi challange’u, o który prosił chwilę wcześniej. Szkoleniowcowi umknął jednak niezwykle istotny szczegół.

Tegoroczne finały Konferencji Zachodniej z pewnością zapamiętamy na długie lata. Wygląda na to, iż Oklahoma City Thunder i San Antonio Spurs są w stanie stanowić o sile tej części NBA jeszcze przez długie lata. Rywalizacja nabiera rumieńców, a po wczorajszym Game 5 zbliża się już ku końcowi.

Wiemy jednak doskonale, iż zarówno zawodnicy, sztab szkoleniowy, jak i kibice obu stron nie są zadowoleni ze sposobu, w jaki sędziowie prowadzą dotychczasowe starcia. Zarzuca się pozwalanie rywalowi na niedozwolone chwyty, pchnięcia czy podcinanie rywala. Niektórzy z sympatyków „starej szkoły” wychwalają natomiast fizyczność tej serii.

Minionej nocy zespół arbitrów podpadł Mitchowi Johnsonowi. Główny trener Ostróg prosił o przerwę na żądanie po akcji, w której piłka odbiła się od nogi zawodnika OKC i wyleciała następnie poza obszar gry. Sędziowie mimo to przyznali posiadanie Grzmotom. Wydawało się, iż zespół arbitrów go jednak nie widzi, a gra została kontynuowana.

— Powiedzieli mi, iż mnie nie widzieli — komentował po meczu Johnson.

Mitch Johnson tried challenging a call and the refs ignored him. When he complained Tony Brothers gave him a technical foul pic.twitter.com/W6uaPPdCFG

— Rate the Refs (@Rate_the_Refs) May 27, 2026

Niezależnie od tego, czy Tony Brothers i spółka rzeczywiście nie zauważyli szkoleniowca Spurs, przepisy są jednak jasne. Zanim trener poprosi o ponownie sprawdzenie sytuacji, musi poprosić o przerwę na żądanie, czego Johnson nie zrobił. Może to zrobić również jeden z zawodników, po czym to właśnie szkoleniowiec ma prawo zażądać challenge’u, ale od kolejności nie ma żadnych ustępstw.

Trzeba przyznać, iż gdyby Mitch Johnson skutecznie skorzystał z przerwy na żądanie, a następnie challenge’u, to piłka rzeczywiście trafiłaby w ręce zawodników z San Antonio. Jako ostatni kontakt zaliczyła z nią bowiem stopa Cheta Holmgrena. Zamiast tego trener Spurs został ukarany przewinieniem technicznym.

Ball clearly off of Chet Holmgren’s foot.

Mitch Johnson attempts to challenge directly in front of the official.

Refs do not give us the challenge.

This sport is rigged. #AdamSilverBasketball pic.twitter.com/VgXqgcETDN

— hymn duncan (@hymnduncan) May 27, 2026

Niektórzy z sympatyków Spurs wskazują, iż to jeden z graczy rezerwowych poprosił rzekomo najpierw o przerwę na żądanie, dzięki czemu Johnson nie musiał już tego robić. Przepisy NBA mówią jednak jasno, iż tylko trener oraz zawodnicy znajdujący się na parkiecie mogą zainicjować timeout.

Johnsonowi trzeba oddać jednak to, iż gdyby rzeczywiście najpierw wskazał rękami prośbę o przerwę na żądanie, a następnie dopiero o challenge, to sędziowie prawdopodobnie i tak by tego nie zauważyli, bo skupili się już na akcji.

Fakty są takie, iż OKC Thunder prowadzą w tej serii już 3-2 i zaledwie jedno zwycięstwo dzieli ich od awansu do wielkiego finału, gdzie czekają już New York Knicks. o ile Spurs wygrają jednak teraz przed własną publicznością, to doprowadzą tym samym do kolejnego już w tegorocznych play-offach Game 7.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału