NBA: Trener Cavs ukarany przez ligę. To nie koniec jego kłopotów?

9 godzin temu

Gorąca atmosfera w Footprint Center podczas niedawnego starcia Cleveland Cavaliers z Phoenix Suns zakończyła się nie tylko porażką gości, ale również surowymi konsekwencjami dyscyplinarnymi dla ich trenera. Kenny Atkinson, szkoleniowiec drużyny z Ohio, został ukarany przez władze NBA grzywną w wysokości 50 tysięcy dolarów. Decyzja ta jest pokłosiem incydentu, który doprowadził do jego przedwczesnego usunięcia z parkietu w czwartej kwarcie przegranego 113:126 spotkania.

Do incydentu, który przykuł uwagę władz ligi, doszło na niespełna 11 minut przed końcem spotkania. Wyraźnie sfrustrowany decyzjami arbitrów Kenny Atkinson otrzymał drugie przewinienie techniczne, co automatycznie oznaczało wyrzucenie z hali. Emocje eskalowały jeszcze, gdy szkoleniowiec wszedł w bezpośredni spór z sędzią Nate’em Greenem. Oficjalny komunikat NBA, podpisany przez Jamesa Jonesa, wiceprezesa wykonawczego ds. operacji koszykarskich, nie pozostawił wątpliwości co do natury przewinienia.

W oświadczeniu zaznaczono, iż kara została nałożona za „agresywne podążanie za arbitrem, werbalne ataki oraz niezamierzony kontakt fizyczny”. Choć ten ostatni uznano za przypadkowy, determinacja trenera Cleveland Cavaliers w dążeniu do konfrontacji została oceniona jako przekroczenie granic dopuszczalnej etyki zawodowej.

The following has been released by the NBA. pic.twitter.com/SX7ARFoeFA

— NBA Communications (@NBAPR) February 1, 2026

Analiza przebiegu meczu wskazuje, iż wybuch trenera nie był jednorazowym incydentem, ale kulminacją narastającej frustracji. Już w pierwszej połowie Atkinson zgłaszał liczne uwagi dotyczące braku gwizdków przy wchodzeniu jego zawodników pod kosz. Napięcie w zespole Cleveland było wyczuwalne dla wszystkich zgromadzonych – jeszcze przed przerwą przewinieniem technicznym ukarany został lider drużyny, Donovan Mitchell.

Głównym źródłem irytacji sztabu szkoleniowego ekipy z Ohio była jednak rażąca dysproporcja w rzutach wolnych. W pewnym momencie Cavs mieli na swoim koncie zaledwie dwie próby z linii, co przy agresywnej grze Phoenix Suns potęgowało u trenera poczucie niesprawiedliwości. Mimo iż publiczność reagowała entuzjastycznie na ekspresyjne zachowanie 58-latka, władze ligi pozostały nieugięte w swojej ocenie.

W przypadku Atkinsona nie jest to zresztą pierwszy taki incydent, choćby biorąc pod uwagę tylko obecny sezon. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej, 10 listopada 2025 roku, został on wyrzucony z boiska w meczu przeciwko Miami Heat, również po otrzymaniu dwóch przewinień technicznych. Powtarzalność tych zdarzeń może sprawić, iż w przyszłości NBA będzie baczniej przyglądać się zachowaniom tego konkretnego szkoleniowca.

Chociaż kara finansowa jest dotkliwa, kluczową informacją dla organizacji z Cleveland jest to, iż udało się uniknąć najgorszego scenariusza w postaci zawieszenia. Atkinson będzie mógł poprowadzić drużynę w nadchodzącym meczu przeciwko Portland Trail Blazers. Nie zmienia to jednak faktu, iż rzeczony incydent przerwał dobrą passę Kawalerzystów – porażka z Suns zakończyła serię pięciu kolejnych zwycięstw zespołu.

W środowisku NBA trwa w tej chwili debata, czy tak wysoka grzywna wpłynie na zmianę zachowania trenerów w kontaktach z sędziami. Eksperci zauważają, iż liga poprzez ten ruch tworzy oficjalny zapis, który w przypadku kolejnych przewinień może skutkować jeszcze surowszymi sankcjami, włącznie z wykluczeniem z meczów. Na ten moment Cavs muszą gwałtownie zamknąć ten rozdział i skoncentrować się na walce o jak najlepszą pozycję przed fazą play-off, unikając dalszego rozgłosu wokół spraw dyscyplinarnych, a ich szkoleniowiec powinien chyba trzymać nerwy na wodzy.

Czy słuchałeś już nowego odcinka podcastu PROBASKET?

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Idź do oryginalnego materiału