Kristaps Porizngis przyznaje wprost, iż nie jest pewny swojej przyszłości w składzie Golden State Warriors. Łotewski środkowy, który trafił do Wojowników w lutym w ramach wymiany Jonathana Kumingi do Atlanta Hawks, jeszcze nie wie, jaki krok będzie najlepszy dla jego kariery. Latem stanie się on wolnym graczem.
Idą zmiany w Golden State Warriors. To już w zasadzie pewne. Być może to definitywny koniec dynastii. Na ten moment przyszłość m.in. Draymonda Greena czy Steve’a Kerra w kalifornijskim klubie stoi pod znakiem zapytania. Zmian kadrowych może być zresztą dużo więcej. Nad swoją przyszłością rozmyśla także Kristaps Porzingis, który trafił do Warriors w lutym w zamian za Jonathana Kumingę.
Łotysz przez problemy zdrowotne rozegrał tylko 15 z 31 meczów sezonu zasadniczego dla Warriors. Potem mocno pomógł Wojownikom w pierwszym starciu turnieju play-in, ale w decydującym o awansie do fazy play-off przegranym spotkaniu z Phoenix Suns spędził na boisku tylko 15 minut i miał najgorszy w zespole wskaźnik plus/minus (-22).
Po zakończeniu rozgrywek Porzingis stanie się wolnym graczem, bo skończy się jego kontrakt. I w rozmowie z dziennikarzami sam przyznał on, iż w tej chwili jeszcze nie wie, czy wróci do składu Golden State Warriors na kolejny sezon.
– To dobre pytanie – odpowiedział, pytany o to, czy chciałby propozycję nowego kontraktu od Warriors. – Naprawdę mi się tutaj podoba. Nie mogę powiedzieć ani jednego złego słowa o klubie, zespole i kolegach z szatni. Naprawdę jest mi tu dobrze. Jednak tak jak już wspomniałem, nie mam za sobą udanego sezonu. Gdyby tak było, to myślę, iż miałbym jaśniejszy obraz tego, co chcę zrobić. Ale po takim sezonie wzlotów i upadków chcę tego lata zrobić krok w tył, uzyskać większą perspektywę i zobaczyć, jaki kierunek jest dla mnie najlepszy – dodał.
Kristaps Porzingis told the @californiapost he loves the Warriors, but he's not sure about his future:
"I haven’t had a good year," he said. "If I had a good year, I think I’d have a more clear picture of what I want to do. Because I’ve had an up-and-down year like this, this…
Porzingis był zadowolony z tego, jak wyglądał w wygranym przez Warriors spotkaniu z Clippers i przyznał, iż to był dla niego istotny krok. Przypomniał w ten sposób przede wszystkim, iż mimo problemów zdrowotnych przez cały czas potrafi rozgrywać znakomite mecze i robić różnice na plus. Sęk w tym, iż już od dłuższego czasu ciągną się za nim kłopoty ze zdrowiem. Łotysz walczy m.in. z zaburzeniem autonomicznym układu nerwowego (POTS – zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej).
W związku z tym 30-latek chce latem zastanowić się, co dalej zrobić ze swoją karierą. W zasadzie pewne jest jednak, iż jeżeli będzie chciał wrócić do Golden State, to musi przygotować się na sporą obniżkę zarobków. W trwającym sezonie Porzingis zarobi niecałe 31 milionów dolarów, a Warriors raczej na pewno nie będą w stanie zaproponować mu takiej kwoty. Nie można też wykluczyć zainteresowania innych zespołów, gdy środkowy wejdzie na rynek wolnych graczy.

1 tydzień temu












![Funkcjonariusze służby więziennej rywalizowali o puchar dyrektora [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/zawody-basen-Zarow-1.jpg)


