Nie tylko fani Boston Celtics byli zszokowani transferem Jaylena Browna do Philadelphia 76ers. Jak się okazuje, także Jayson Tatum nie mógł uwierzyć w to, co stało się kilka dni temu. O jego reakcji na odejście Browna opowiedział Jeff Teague – były zawodnik Celtics.
Wielu kibiców zastanawiało się, czy Jayson Tatum mógł jakkolwiek maczać palce w transferze Jaylena Browna do Filadelfii. Niektórzy zastanawiali się, czy to może on polecił władzom Boston Celtics oddanie kolegi. Inni z drugiej strony pytali, czy może mógł zareagować i jakoś tę wymianę zatrzymać, by tego duetu nie rozbijać.
Jednak w poniedziałek Brad Stevens – szef Celtów – zaprzeczył, jakoby miał rozmawiać z Tatumem w sprawie transferu Browna. – Nie pytam zawodników o innych zawodników, bo nie chcę ich stawiać w takiej sytuacji – oznajmił Stevens, który musiał zmierzyć się z całą serią pytań bostońskich dziennikarzy o tę wymianę (czytaj więcej tutaj).
Tatum nic więc nie wiedział. Jeff Teague zdradził zresztą, iż rozmawiał z Tatumem po transferze i skrzydłowy Celtics nie mógł uwierzyć, iż to się naprawdę stało.
– Cholera, nie mogę uwierzyć, iż to się wydarzyło – miał powiedzieć.
Teague dodał również, iż Tatum jest teraz dodatkowo zmotywowany, skoro stracił swojego partnera i teraz to na nim ciąży większa odpowiedzialność za wyniki klubu. Pomóc może Paul George, którego Celtics zyskali – razem z wyborami w drafcie – w zamian za Browna. Nie wszyscy kibice Celtów są zadowoleni, ale Stevens wierzy, iż George będzie w stanie pomóc drużynie .
Podobnie uważa Teague, który grał w Bostonie przez jeden sezon i dzielił szatnię z Tatumem oraz Brownem. Jego zdaniem George to na tym etapie kariery świetne uzupełnienie składu, a jego obecność może sprawić, iż Tatum stanie się teraz realnym kandydatem do nagrody MVP.

2 dni temu








