NBA: Tak LeBron James skomentował wygraną w pierwszym meczu

14 godzin temu

Los Angeles Lakers wykonali pierwszy krok w stronę awansu do drugiej rundy play-offów, pokonując we własnej hali Houston Rockets. Zrobili to, choć musieli sobie radzić bez kontuzjowanych Luki Doncicia i Austina Reavesa. Po meczu LeBron James nie ukrywał, iż na jego barkach spoczywa odpowiedzialność za wynik drużyny.

Nastroje w Los Angeles Lakers przed rozpoczęciem play-offów nie były najlepsze. Choć drużyna wywalczyła przewagę własnego parkietu w pierwszej rundzie, to pod koniec sezonu zasadniczego straciła dwóch najlepszych zawodników. Na początku kwietnia w starciu z Oklahoma City Thunder kontuzji doznali Luka Doncić (ścięgno udowe) i Austin Reaves (mięsień skośny brzucha). Wciąż nie jest jasne, czy którykolwiek z nich będzie w stanie pomóc drużynie w rywalizacji z Rockets.

W związku z kontuzjami kluczowych graczy duża odpowiedzialność za wynik drużyny spadł na barki LeBrona Jamesa. Skrzydłowy zanotował 19 punktów, 13 asyst i osiem zbiórek. — Miałem okazję zrobić po trochu wszystkiego. Tego właśnie wymaga ta rola. Muszę być wszechstronnym graczem — umieć zbierać piłki, podawać, rzucać, a także bronić i ustawiać się w takich pozycjach, by wnosić wartość do tej drużyny przez całą serię — stwierdził James, cytowany przez ESPN.

Przez cały mecz wykazał się świetnymi zdolnościami przywódczymi. Przez cały tydzień rozmawialiśmy o zgraniu w ataku i zaufaniu do podań. Poprowadził nas do tego w pierwszej połowie, zaliczając 10 asyst, a potem w końcówce meczu sam zdobywał punkty — zauważył J.J. Redick. James w pierwszej połowie rozdał 10 asyst, a w czwartej kwarcie zdobył dziewięć punktów. — To był po prostu fantastyczny mecz w jego wykonaniu, w obronie dał z siebie wszystko. Naprawdę dał z siebie wszystko w obu fazach gry, na tym właśnie polegają playoffy — dodał.

Oprócz Jamesa znakomite zawody zagrał Luke Kennard, który zdobył 27 punktów. — Wszyscy wciąż dodają mi pewności siebie, abym grał agresywnie i szukał okazji do rzutu, kiedy tylko się da. (…) Gdy widzę wolną przestrzeń i kosz, staram się oddać rzut — stwierdził.

Lakers skorzystali też na braku Kevina Duranta, który przez cały sezon zasadniczy był najlepszym graczem Rockets. Trener drużyny Ime Udoka wyraził nadzieję, iż będzie to tylko jeden mecz absencji. KD kontuzji doznał w środę na treningu, gdy zderzył się niefortunnie z jednym z kolegów. Udoka potwierdził, iż Durant przeszedł badania te co prawda nic nie wykazały, ale 37-letni skrzydłowy skarżył się na ból i w związku z tym został wycofany z gry.

Drugi mecz serii LakersRockets w nocy z wtorku na środę o godz. 4.30 polskiego czasu.

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Idź do oryginalnego materiału