Steve Kerr znany jest z tego, iż wypowiada się w sposób jednoznaczny na tematy polityczne. Tym razem trener Golden State Warriors w wywiadzie dla New Yorkera został zapytany o to, co poza przemocą z użyciem broni palnej najbardziej go martwi w dzisiejszej Ameryce. Odpowiedź może zaskakiwać.
Kerr powiedział: – Kiedy kończyłem studia prawie czterdzieści lat temu, jeżeli ktoś chodził do szkoły, zdobył dyplom, to mógł potem znaleźć pracę i kupić dom. Dziś dla większości ludzi stało się to nieosiągalne przez kredyt studencki, ceny nieruchomości i gospodarkę ustawioną pod najbogatszy jeden procent społeczeństwa. Tak naprawdę nie mamy już klasy średniej w takim znaczeniu jak kiedyś. Nie mamy też tego, co dawniej symbolizowało amerykański sen: przekonania, iż możesz zajść dalej niż twoi rodzice. Pod tym względem się cofamy. Moja rodzina ma szczęście. Jestem w takiej sytuacji, iż moi bliscy mogą żyć dobrze. Ale są miliony ludzi, zwłaszcza młodych, którzy patrzą w przyszłość i mówią: „zrobiłem wszystko, co mi mówiono, iż powinienem był zrobić, a mimo to nie stać mnie na dom i nie mogę spełniać swoich marzeń”. Pomyślcie, co to oznacza dla stabilności społeczeństwa, miast i całego kraju.
Żeby zrozumieć w pełni kontekst tej wypowiedzi trzeba wiedzieć, iż przemoc z udziałem broni palnej w USA jest zjawiskiem kilkadziesiąt razy częstszym, niż w Polsce, a dostęp do broni jest tematem dyskusji od wielu lat.
Oprócz tego należy pamiętać, iż w USA studia są płatne i potrafią kosztować dziesiątki, a choćby setki tysięcy dolarów. Dlatego wiele osób zaciąga kredyt studencki, czyli pożyczkę na czesne, opłaty i czasem też koszty życia.
Amerykanie po studiach często wchodzą w dorosłość z kredytem, bez mieszkania i bez szansy na pracę, która mogłaby te wydatki pokryć. Dlatego sport stał się drogą do bezpłatnej edukacji, bo choćby jeżeli nie uda się dostać do ligi zawodowej, to stypendium sportowe daje możliwość bezpłatnej edukacji, a to przez lata w USA było bardzo cenione i gwarantowało lepszą pracę (tylko 2% sportowców ze szkół średnich otrzymują potem stypendium sportowe od uczelni wyższych).
Część studentów może liczyć na stypendia naukowe lub różnego rodzaju wsparcie finansowe. Mówi się, iż choćby 30% może uzyskiwać wsparcie od swoich uczelni. Trzeba jednak pamiętać, iż do tej puli wpisuje się każdą pomoc, więc jeżeli czyjeś studia kosztowały np. 80 tysięcy dolarów, a otrzymał 30 tysięcy wsparcia, to przez cały czas będzie musiał ponieść koszt 50 tysięcy, których jeżeli nie opłacili mu rodzice, to będzie musiał zaciągnąć kredyt studencki na tę kwotę.
Wypowiedź Kerra dotyczy problemu, który pogłębia się w USA od lat, czyli rozwarstwienia społecznego. Bogaci stają się bogatsi, klasa średnia zanika ze względu na ogromne koszty utrzymania, a biedni wpadają w spirale, z której nie są w stanie wyjść i mimo ciężkiej pracy zarobić na lepsze życie. To wszystko budzi frustrację i jest jednym z elementów, który sprzyja radykalizacji również wśród młodych ludzi.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

3 dni temu












![Funkcjonariusze służby więziennej rywalizowali o puchar dyrektora [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/zawody-basen-Zarow-1.jpg)


