San Antonio Spurs nie mieli większych problemów z ograniem Portland Trail Blazers z meczu otwierającym rywalizację w pierwszej rundzie play-offów. Spora w tym zasługa Victora Wembanyamy, który rzucił 35 punktów. Tak okazałego debiutu w play-offach w barwach Spurs nie miał choćby Tim Duncan!
Victor Wembanyama zanotował 35 punktów, pięć zbiórek i dwa bloki, a jego San Antonio Spurs wygrali w play-offach po raz pierwszy od siedmiu lat. Jak informuje serwis ESPN, Francuz ustanowił rekord punktowy w historii klubu wśród graczy Spurs debiutujących w play-offach. Pobił wynik Tima Duncana, który rzucił 32 punkty.
— Myślę, iż był gotowy. Wszyscy kierujemy się pewnym podejściem, jeżeli chodzi o oczekiwania dotyczące wyższego poziomu przygotowania, dbałości o szczegóły, niuansów, waleczności, fizycznej gry – wszystkiego. Ten młody człowiek naprawdę pragnie w tym uczestniczyć. To był jego pierwszy mecz w fazie playoff, a on sam ma wobec siebie wysokie oczekiwania i ambitne cele — zauważył trener Spurs Mitch Johnson, cytowany przez ESPN. Blazers wystawiali przeciwko niemu różnych obrońców, ale nie miało to dla Francuza większego znaczenia.
Wemby był także centralną postacią obrony, która mocno dała się we znaki Blazers. — Kiedy po raz pierwszy wyszedłem na parkiet, choćby na rozgrzewkę, poczułem, iż atmosfera jest inna. Wszyscy byli gotowi. Kibice byli gotowi. To chyba największe emocje, jakie widziałem w tym roku w tej hali. jeżeli chodzi o taktykę, aspekt sportowy, było inaczej, bo mieliśmy więcej czasu w przygotowania — stwierdził Wembanyama.
Wembanyama został zapytany także, czy czuje presję wynikającą z tego, iż na jego barkach spoczywają nadzieje całego miasta, w tym wielu członków Hall of Fame. — Nie nazwałbym tego ciężarem. Powiedziałbym raczej, iż daje to poczucie bezpieczeństwa. To tak, jakbyś potknął się, a wokół było mnóstwo rąk gotowych cię złapać — podkreślił.
W szeregach Blazers błyszczał Deni Avidja, dla którego był to także debiut w fazie play-off. Izraelczyk zanotował 30 punktów, 10 zbiórek i pięć asyst.
Wembanyama spodziewa się, iż w drugim meczu Blazers będą kryć go jeszcze bardziej fizycznie i próbować różnych taktyk, by go zastopować. — Jesteśmy gotowi — oznajmił. Drugi mecz w nocy z wtorku na środę o godz. 2.00. Transmisja w Eurosport 3, HBO Max i Playerze.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

1 tydzień temu












![Funkcjonariusze służby więziennej rywalizowali o puchar dyrektora [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/zawody-basen-Zarow-1.jpg)


