Wygląda na to, iż w ciągu najbliższych tygodni na rynku transferowym dostępne będzie interesujące nazwisko. Doniesienia zza oceanu sugerują, iż Charlotte Hornets z chęcią wysłuchają wszelkich ofert za Milesa Bridgesa.
Kilka ostatnich tygodni sezonu zasadniczego stało m.in. pod znakiem kapitalnej gry w wykonaniu Charlotte Hornets. Szerszenie wygrały 18 z 25 ostatnich spotkań i do samego końca walczyły choćby o miejsce w czołowej szóstce Konferencji Wschodniej.
Pomimo obecności LaMelo Balla najgłośniej mówiło się oczywiście o Konie Knueppelu, który realnie walczył z Cooperem Flaggiem o tytuł Debiutanta Roku. Pomimo pobicia kilku rekordów z uwagi na imponującą skuteczność zza łuku, ostatecznie to zawodnik Dallas Mavericks sięgnął po to wyróżnienie.
Kluczową rolę w zespole odgrywał również 28-letni Miles Bridges, który w 77 występach notował średnio 17,1 punktu, 5,8 zbiórki oraz 3,2 asysty na mecz, trafiając 46% swoich rzutów z gry, w tym 33,3% za trzy. W pierwszym meczu turnieju play-in przeciwko Miami Heat zdobył on 28 oczek.
Bridges znajdował się w ostatnich latach w centrum kontrowersji z uwagi na oskarżenia związane z przemocą domową. Znaczna część środowiska kibicowskiego domagała się wówczas jego wykluczenia, choć w lutym 2024 roku trzy zarzuty wobec niego zostały wycofane.
— Mogli ze mnie zrezygnować, ale nigdy tego nie zrobili. Chcę więc odpłacić się swoją lojalnością i zapewniać kolejne zwycięstwa. […] Odkąd jestem w tym zespole, nigdy [do teraz] nie mieliśmy dodatniego bilansu na zachodnim wybrzeżu, co pokazuje nasz progres — mówił niedawno Bridges.
Teraz okazuje się, iż to jednak kierownictwo Hornets może zdecydować się na zakończenie współpracy z Bridgesem osiem lat po tym, jak został wybrany w Drafcie z 12. numerem przez Los Angeles Clippers, a następnie wysłany do Charlotte w zamian za… Shaia Gilgeousa-Alexandra.
Według doniesień Marca Steina i Jake’a Fischera Szerszenie są skłonne wymienić 28-letniego skrzydłowego w najbliższej przyszłości. Już przed tegorocznym trade deadline jego transfer wchodził w grę, ale teraz możliwości wielu zespołów są znacznie większe.
Dodatkowo Bridges rozpocznie niedługo ostatni rok swojego kontraktu o wartości 22,8 miliona dolarów. Będzie to atrakcyjne dla klubów, które chcą oczyścić nieco listę płac przed latem 2027. Na ten moment nie wiadomo, kto może znaleźć się w gronie zainteresowanych.

1 dzień temu















