NBA: Paul George podjął zaskakującą decyzję

3 dni temu

Transakcja, która wstrząsnęła fundamentami NBA, wysyłając byłego MVP Finałów, Jaylena Browna, do Philadelphia 76ers w zamian za Paula George’a, wciąż budzi ogromne emocje wśród ekspertów i kibiców. Jednak to, co wydarzyło się tuż po oficjalnym ogłoszeniu wymiany, rzuciło nowe światło na determinację dziewięciokrotnego uczestnika Meczu Gwiazd, by odnieść sukces w barwach Boston Celtics. PG13, zamiast skupiać się na osobistych korzyściach finansowych, wykonał rzadko spotykany w dzisiejszych czasach gest, kładąc podwaliny pod nową erę w swojej bogatej karierze.

Już 36-letni Paul George zdecydował się na zaskakujący krok, dobrowolnie rezygnując z przysługującego mu bonusu za transfer (tzw. trade kicker). Zapis w jego kontrakcie gwarantował mu dodatkowe 15% wynagrodzenia w przypadku wymiany, co oznaczałoby premię w wysokości około 3,9 miliona dolarów. Choć to Philadelphia 76ers byliby zobowiązana do wypłacenia tej kwoty, w nadchodzących latach trwania umowy obciążyłaby ona bezpośrednio budżet płacowy Boston Celtics.

Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, iż w porównaniu na przykład z Jalenem Brunsonem, który swego czasu zgodził się na solidną obniżkę apanaży, byle tylko pomóc władzom New York Knicks w budowie składu, który ostatecznie sięgnął po mistrzostwo, a kwotę, z której zrezygnował nowy nabytek ekipy z Massachusetts koszykarze NBA często wydają na przysłowiowe waciki. Warto jednak spojrzeć na to z szerzej perspektywy – wbrew pozorom ruch ligowego weterana jest daleki od symbolicznego. Jego decyzja zapewniła zarządowi z Bostonu kluczową elastyczność finansową w obliczu restrykcyjnych przepisów dotyczących progu podatkowego.

New: Paul George has waived his 15 percent trade kicker as part of his trade to the Celtics. What does that actually mean for Boston? https://t.co/lfKNGv2cVr

— Brian Robb (@BrianTRobb) July 6, 2026

Celtics, którzy dążą do zresetowania tzw. repeater tax, czyli kary finansowej dla klubów, które regularnie przekraczają próg podatku od luksusu, znajdują się w tej chwili w trudnej sytuacji budżetowej, a gest George’a pozwolił im uniknąć dodatkowych obciążeń, które mogłyby utrudnić dalsze korekty składu. Jak donoszą źródła, po tym ruchu Boston znajduje się około 1,1 miliona dolarów powyżej progu podatkowego, co daje prezydentowi ds. operacji koszykarskich, Bradowi Stevensowi, nieco więcej miejsca na ewentualne ruchy kadrowe przed końcem lata.

Mimo iż dwuletnia przygoda PG13 w Mieście Braterskiej Miłości nie zakończyła się upragnionym mistrzostwem i była naznaczona licznymi urazami – zawodnik wystąpił w zaledwie 78 meczach – organizacja pożegnała go z ogromnym szacunkiem. Josh Harris, współwłaściciel drużyny z Pensylwanii, wystosował specjalne oświadczenie, w którym podkreślił pozasportowy wpływ zawodnika na region.

Chciałbym również podziękować Paulowi za jego wkład podczas pobytu w Filadelfii. Wraz z rodziną aktywnie angażowali się w życie naszej społeczności. Jesteśmy wdzięczni za czas, który tu spędzili, oraz za pozytywny wpływ, jaki wywarli – napisał w oficjalnym komunikacie.

Jednocześnie przywoływany już Brad Stevens nie szczędził pochwał pod adresem nowego nabytku, podkreślając jego wszechstronność, która ma być kluczem do sukcesu u boku Jaysona Tatuma. GM Celtics zaznaczył, iż George jest zawodnikiem, który potrafi zarówno przejąć kontrolę nad meczem, jak i doskonale odnaleźć się w roli drugoplanowej.

Paul [George] to naprawdę bardzo dobry zawodnik. Niedawno graliśmy przeciwko Philadelphii i widzieliśmy, jak potrafi samodzielnie przejąć kontrolę nad fragmentami meczu, a jednocześnie świetnie odnajduje się w roli uzupełniającej po obu stronach parkietustwierdził podczas konferencji prasowej.

Choć początkowo wymiana była krytykowana przez część fanów Celtics, którzy z trudem przyjęli odejście ulubieńca publiczności, Jaylena Browna, postawa George’a zaczyna zmieniać nastroje w Massachusetts. Zawodnik już w miniony weekend pojawił się w Bostonie, wyrażając ekscytację z możliwości gry dla legendarnej organizacji. Krótszy kontrakt 36-latka oraz jego gotowość do finansowych ustępstw są postrzegane jako sygnał, iż jest on gotowy na wszystko, by udowodnić swoją wartość na boisku w okresie 2026-27. Zresztą i niektórzy eksperci zaczynają przyznawać, iż wbrew pozorom ta wymiana może się obronić.

"I like this more for Boston… I think Paul George is a complementary piece now in his career… I think this for Jayson Tatum can turn him into the MVP candidate we think he could be.”

— Jeff Teague

(via @club520podcast)pic.twitter.com/bRL3YKaebj

— ClutchPoints (@ClutchPoints) July 7, 2026

– Tak naprawdę bardziej podoba mi się ten ruch z perspektywy Bostonu. Lubię Jaylena Browna, ale uważam, iż na tym etapie kariery Paul George jest zawodnikiem, który świetnie uzupełnia skład. Widzieliśmy to już w poprzednim sezonie – miał momenty, w których znakomicie odnajdywał się w takiej roli. Myślę, iż dzięki temu Jayson Tatum będzie mógł wejść na poziom kandydata do nagrody MVP, na jaki – naszym zdaniem – go stać – zauważył w najnowszym odcinku podcastu „Club 520” były zawodnik C’s, Jeff Teague.

Niezależnie od wszystkiego, co nastąpi w przyszłości, Paul George wykonał pierwszy krok jeszcze przed rozegraniem choćby jednego meczu w Bostonie. Teraz pozostaje odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy poświęcenie poza boiskiem przełoży się również na sukces na parkiecie?

NBA: Brutalna prawda o transferze Jaylena Browna, Boston Celtics i nowej NBA
Transfery NBA NA ŻYWO! Kolejne duże wymiany! Dzieje się!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału