Victor Wembanyama, młody fenomen z San Antonio Spurs, znajduje się w tej chwili u szczytu sportowej sławy, mając za sobą sezon uwieńczony nagrodą dla najlepszego defensora ligi oraz występem w Finałach NBA. Jednak w cieniu tych spektakularnych sukcesów czai się zagrożenie, które przed laty brutalnie przerwało karierę jednej z największych gwiazd ligi. Chris Bosh, dwukrotny mistrz NBA i członek Galerii Sław, wystosował do młodego Francuza poruszające ostrzeżenie, poparte własnym, niemal tragicznym doświadczeniem z początku bieżącego roku.
Dla Chrisa Bosha walka z problemami zdrowotnymi nie zakończyła się wraz z odwieszeniem butów na kołek. Emerytowany gwiazdor Miami Heat poinformował w niedawnym wywiadzie, iż w styczniu 2026 roku przeżył kolejny epizod zatorowości płucnej, który o mało nie skończył się tragicznie. Ostatecznie 42-latek spędził tydzień w szpitalu, walcząc o powrót do zdrowia.
– Byłem o włos od śmierci i dosłownie wróciłem do życia. Nie żartuję. Miałem kolejną zatorowość płucną. To było w styczniu tego roku. Myślałem, iż ten rozdział jest już zamknięty, ale okazało się, iż nie. Z tą chorobą trzeba żyć do końca życia, dlatego każdego dnia muszę dbać o siebie i przestrzegać zaleconego leczenia – wyznał Bosh, opisując powagę sytuacji. Jego wypowiedź rzuca nowe światło na przewlekły charakter chorób zakrzepowych, które nie znika wraz z końcem sportowej kariery.
"I had an episode in January. I almost dropped dead pretty much and came back to life. … I had another pulmonary embolism. … I thought I was past it. I am not."
Chris Bosh on his January medical scare.
(via @hoopshype)pic.twitter.com/3uLZyE8a7W
https://t.co/WtgaqhxU9v
Ostrzeżenie od byłego kolegi po fachu może mieć szczególne znaczenie dla Victora Wembanyamy. Choć Francuz zachwyca na parkietach, wielu kibiców mogło już zapomnieć, iż jego drugi sezon w NBA został skrócony przez zakrzepicę żył głębokich w prawym barku, zdiagnozowaną w lutym 2025 roku.
Specjaliści wskazują, iż na ryzyko wystąpienia tego schorzenia może wpływać wiele czynników, a w przypadku zawodowych sportowców znaczenie mogą mieć zarówno predyspozycje organizmu, jak i obciążenia związane z ekstremalnym wysiłkiem fizycznym. Zresztą sam zainteresowany, który po otrzymaniu zgody na powrót do gry w lipcu 2025 roku rozegrał imponujący sezon, przyznał wcześniej, iż diagnoza była dla niego ogromnym wstrząsem.
– Kiedy po raz pierwszy usłyszałem nowiny, załamałem się. Nie wiedziałem, jak długo będę pauzował – wspominał gwiazdor San Antonio Spurs. Choć w tej chwili 22-latek ma pełne wsparcie od sztabu ekspertów, Bosh i tak zdecydował się go przestrzec przed nadmierną pewnością siebie.
Głównym przesłaniem popularnego CB4 dla młodszego kolegi jest bezwzględna dyscyplina w leczeniu. W koszykówce, sporcie kontaktowym, przyjmowanie leków rozrzedzających krew jest często barierą nie do przejścia dla profesjonalnej kariery. Jednak w przypadku Wembanyamy stawką jest coś więcej niż tylko kolejne punkty w statystykach.
Chris Bosh warns Victor Wembanyama that one more blood clot could end his career
"Take your medicine. Make sure that he's staying on top of his regimen to make sure that doesn't happen again because it only takes one more time. It happened one more time for me, it happened… pic.twitter.com/1VvHlotoNn
– Niech regularnie przyjmuje leki. Musi konsekwentnie przestrzegać zaleconego leczenia, żeby taka sytuacja już się nie powtórzyła, bo wystarczy jeszcze jeden taki epizod. U mnie doszło do tego po raz drugi i to oznaczało koniec kariery. Dlatego w jego przypadku najważniejsze jest, by zrobił wszystko, co konieczne, żeby utrzymać odpowiednią płynność krwi i dbać o organizm także poza boiskiem – zaapelował Bosh.
Historia jedenastokrotnego All-Stara, którego kariera załamała się gdy miał zaledwie 31 lat, może służyć jako memento dla Wembanyamy. Legenda Miami Heat podkreśla, iż choć sportowiec może czuć się niezniszczalny, choroba nie wybiera. Dla Victora, który niedawno podpisał rekordowe przedłużenie kontraktu i stał się nową twarzą ligi, dyscyplina medyczna może okazać się najważniejszym elementem jego profesjonalnego przygotowania, decydującym o tym, czy jego kariera potrwa dekady, czy zostanie brutalnie przerwana, tak jak stało się to w przypadku Chrisa Bosha.

3 dni temu













