Na tydzień przed jednym z najbardziej wyczekiwanych naborów do NBA w ostatnich latach, w biurach Utah Jazz panuje atmosfera głębokiej analizy i niepewności. Dysponująca prestiżowym drugim numerem w drafcie organizacja z Salt Lake City stoi przed decyzją, która może zdefiniować jej przyszłość na najbliższą dekadę. Jak donoszą branżowi eksperci, władze klubu nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji, co do kierunku, w którym powinna podążyć przebudowa zespołu.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Tony’ego Jonesa z „The Athletic”, sytuacja wewnątrz sztabu decyzyjnego Utah Jazz jest daleka od konsensusu. Nic dziwnego – decyzja jest o tyle trudna, iż tegoroczna klasa draftu uchodzi za wyjątkowo utalentowaną, a czołowa trójka prospektów postrzegana jest jako grupa przyszłych supergwiazd. Jak zasugerował dziennikarz: – Utah Jazz są „rozdarci” między wyborem AJ Dybantsy, Darryna Petersona i Cama Boozera z numerem 2 w drafcie NBA 2026.
Wiele w tym kontekście zależy od ruchu Washington Wizards, którzy będą wybierać jako pierwsi. Większość prognoz sugeruje, iż do stolicy trafi AJ Dybantsa, co pozostawiłoby Jazz z dylematem między Darrynem Petersonem a Camem Boozerem. Niemniej jednak, nie można też wykluczyć agresywnych ruchów kadrowych. Według Marca J. Spearsa z „Andscape”, doszło już do kontaktu w sprawie ewentualnej wymiany, która pozwoliłaby ekipie z Salt Lake City przesunąć się na sam szczyt listy i samodzielnie zdecydować o wyborze najlepszego zawodnika.
The Jazz are reportedly “genuinely torn” between AJ Dybantsa, Darryn Peterson, and Cam Boozer with the No. 2 pick in the 2026 NBA Draft, per @Tjonesonthenba.
Utah would still consider Peterson if it believes he’s the best player available, despite canceling his pre-draft… pic.twitter.com/pBHp0P88b4
A ten wcale nie musi być prosty. Na przykład w kontekście potencjalnego sprowadzenia AJ-a Dybantsy, za zawodnikiem przemawiają nie tylko wybitne umiejętności atletyczne, ale także silne związki z regionem. Skrzydłowy z BYU spędził ostatnie dwa lata w stanie Utah, gdzie jego rodzina zapuściła już korzenie.
Jak zauważył Adam Finkelstein z CBS Sports: – Jest już w Utah od dwóch lat. Jego rodzina również jest teraz z nim i zdążyła polubić ten stan, więc mieli nadzieję, iż będą mogli tam zostać.
Zupełnie inny charakter ma kandydatura Cama Boozera. Gwiazdor uczelni Duke, który jako piąty debiutant w historii zdobył tytuł Zawodnika Roku (College Player of the Year), ma koszykówkę w genach. Jego ojciec, Carlos Boozer, to dwukrotny All-Star i legenda Jazz, który w tej chwili pełni w klubie funkcję skauta.
W tym przypadku jest jednak pewien szkopuł. 18-latek niekoniecznie musi być idealnie dopasowany do obecnej rotacji podkoszowej Utah, gdzie grają już o wiele bardziej doświadczeni Jaren Jackson Jr. oraz Lauri Markkanen. Z drugiej strony – jego talent może okazać się zbyt wielki, by go pominąć.
Najwięcej kontrowersji wzbudza postać Darryna Petersona. Obrońca nie zamierza ukrywać chęci gry w Waszyngtonie, co zamanifestował na przykład odwołując zaplanowany trening w Salt Lake City. Inna sprawa, iż tego typu zagrywki nie są nowością dla zarządu Jazz. Rok temu organizacja znalazła się w niemal identycznej sytuacji z Ace’em Baileyem, który ostatecznie stał się kluczowym elementem ich młodego składu.
– Jazz nie zawahają się wybrać Petersona, jeżeli uznają, iż były gwiazdor Kansas jest najlepszym dostępnym zawodnikiem w momencie ich wyboru – podkreślił Tony Jones, sugerując, iż klub nie zamierza ulegać presji ze strony zawodnika, nieważne jak bardzo utalentowanego.
Decyzja, która zapadnie 23 czerwca w Barclays Center w Brooklynie, będzie miała fundamentalne znaczenie dla kierunku, w którym podąży ekipa z Salt Lake City. Niezależnie od tego, czy postawią na lokalne powiązania Dybantsy, geny zwycięzcy Boozera, czy też bezkompromisowy talent Petersona, można stawiać dolary przeciwko orzechom, iż Jazz pozyskają gracza, który może natychmiastowo wpłynąć na oblicze całej ligi.

9 godzin temu
![Kapitalny zwrot akcji w finale! Legia Warszawa blisko tytułu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000MXW3909APPEU4-C461.jpg)













