NBA: Miliony za ostatni sezon? LeBron może pobić kolejny rekord

7 miesięcy temu

W świecie zawodowego sportu przejście na emeryturę jest zwykle momentem refleksji i wyciszenia. Jednak w przypadku LeBrona Jamesa, 41-letniej ikony koszykówki, koniec kariery może stać się najbardziej dochodowym przedsięwzięciem w historii ligi. Podczas gdy fani zastanawiają się, ile paliwa zostało jeszcze w baku zawodnika rozgrywającego swój rekordowy, 23. sezon, za kulisami trwa walka o prawo do sfilmowania jego „ostatniego tańca”. Kwoty, które padają w kuluarach, mogą całkowicie przedefiniować ekonomię sportu i wpłynąć na to, w jakich barwach James odda swój ostatni rzut.

Najnowsze doniesienia sugerują, że LeBron James stoi przed szansą zarobienia od 40 do choćby 75 milionów dolarów wyłącznie z tytułu sprzedaży praw do transmisji i dokumentacji swojej pożegnalnej trasy. Anthony Lima z Cleveland’s 92.3 The Fan, powołując się na anonimowych dyrektorów mediów, wskazał, iż nostalgia jest dziś towarem luksusowym o ogromnej wartości rynkowej.

– Rozmawiałem z kilkoma dyrektorami z branży medialnej o tym, ile LeBron James mógłby otrzymać za prawa do swojej pożegnalnej trasy w kontekście rywalizacji platform streamingowych.Padły kwoty rzędu 40–75 milionów dolarów – zauważył dziennikarz.

I talked to a few execs in media world about how much LeBron could get for the rights to his farewell tour in a streaming bidding war.

Was told $40-75 million.

So yes, he could play for vet minimum next year on a title contender and still get compensation for his value.

Add…

— Anthony Lima (@SportsBoyTony) February 18, 2026

Taki zastrzyk gotówki zmienia wszystko. w tej chwili James zarabia w Los Angeles Lakers 52,6 miliona dolarów rocznie. Gdyby zdecydował się na pożegnalny sezon, mógłby podpisać kontrakt za minimalną płacę dla weterana w dowolnym zespole walczącym o tytuł, a stratę w wynagrodzeniu z nawiązką zrekompensować umową z platformą streamingową. Cała kampania stałaby się wówczas globalnym wydarzeniem marketingowym pod przykładowym, wdzięcznym hasłem „LeBron James i Przyjaciele”, łączącym ekskluzywne wywiady, dostęp do szatni i kulisy ostatniego rozdziału jego legendy.

W obliczu rosnących napięć w Mieście Aniołów i plotek o rozbieżnych wizjach weterana oraz klubowego zarządu, coraz głośniej mówi się o powrocie do Cleveland Cavaliers. Sportowo i wizerunkowo byłoby to domknięcie pięknej klamry – powrót do domu, gdzie w 2016 roku zdobył historyczne mistrzostwo. Eksperci podkreślają jednak, iż jedyną drogą na powrót do Ohio jest drastyczna obniżka pensji przez zawodnika.

– Jedyną opcją jest obniżony kontrakt. jeżeli zaakceptuje te pieniądze, powodzenie takiego scenariusza oceniam na 99% – stwierdził Brian Windhorst z ESPN.

Sam zainteresowany zresztą zdaje się śledzić ruchy Cavs z dużym zainteresowaniem. W swoim podcaście „Mind The Game” chwalił agresywne transfery swojego byłego klubu, w tym pozyskanie Jamesa Hardena.

– Idą po wszystko. Uznali, iż potrzebują jeszcze jednego kreatora gry (…) Harden daje Donovanowi Mitchellowi dodatkową opcję z piłką w rękach — zawodnika, który potrafi trafiać w kluczowych momentach końcówek – ocenił LBJ. Taka publiczna aprobata w momencie, gdy w Cleveland budują skład potencjalnie gotowy do walki o mistrzostwo, tylko podsyca spekulacje o „ostatnim tańcu” właśnie w tym mieście.

Chociaż LeBron James wciąż notuje imponujące średnie na poziomie 22 punktów, 7 asyst i blisko 6 zbiórek na mecz, sam przyznaje, iż koniec jest bliżej niż kiedykolwiek. Podczas Weekendu Gwiazd zachowywał jednak powściągliwość co do swoich dalszych planów, gdy powiedział dziennikarzom: – Chcę żyć. Kiedy sam będę znał odpowiedź, wy również ją poznacie. Na razie nie wiem — naprawdę nie mam pojęcia. Wiem tylko jedno: chcę żyć. I to jest najważniejsze.

Niezależnie od decyzji, którą podejmie tego lata, model „samofinansującej się” emerytury może na zawsze zmienić sposób, w jaki największe gwiazdy sportu żegnają się z parkietem.Sama Jeanie Buss, właścicielka Lakers, przyznała, iż James zapracował na prawo do samodzielnego decydowania o swojej przyszłości. jeżeli nostalgia rzeczywiście zadziała tak, jak przewidują eksperci medialni, pożegnanie Króla będzie nie tylko sportowym wydarzeniem dekady, ale i bezprecedensowym sukcesem finansowym, przy którym wcześniejsze pożegnania, jak to Kobe Bryanta, mogą wydać się zaledwie skromnym wstępem.

NBA: Kiedy i gdzie LeBron James zakończy karierę? LBJ zabrał głos

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Idź do oryginalnego materiału